Zastanawia mnie czasami dokąd zmierza ten świat. W mediach rzadzą gołodupcy umysłowi pokroju Joli Rutowicz, na Polsacie leci jakiś serial Samożycie w którym poziom aktorstwa i rezyserii sięgnął dna rowu mariańskiego. Czy naprawdę każdego dnia człowiek musi sobie przypominać przyslowie “jedzmy gówno – miliony much nie mogą się mylić” ?

Tylko Microsoft jest w stanie wymyślić usługę w której oferuje 25GB miejsca na przechowywanie wlasnych plików nie dając narzędzie do synchronizacji. Powinni swoich pracowników skazac na dozywotnie korzystanie z ich usługi w  celu wymiany plików między sobą, może wtedy zauważyliby jak kompletnie jest ona bezuzyteczna ;)

Miała być super usługa, wyszła super proteza.

0468891522hi9

Dzisiaj możemy przeczytać na portalach kolejne rewelacje PiS-u opisane jako “rząd nie radzi sobie z kryzysem gazowym”. Radzenie sobie przez PiS rzeczywiście jest i było zgoła odmienne.

Polega ono mianowiście na pierdzeniu w stołek, sprawdzaniu ile na to pierdzenie można zwołać dzienikarzy i czy być może uda sie z tego tytułu przeprowadzić debatę sejomowa. Niestety gazu uwolnionego podczas takiej debaty starczy co najwyżej na ociepenie sali sejmowej. No i moze posłów PiS, którzy przy tej okazji będą się pewnie nieźle nadymać ;)

Na poważnie

screenhunter_01-dec-01-1846

 czy z humorem ?

screenhunter_03-nov-25-1846

Ughh dawno nie widziałem tak brzydkiego laptopa. Wielkie połacie czarnego plastiku, przeciętna matryca, grubość, ciężar i design niczym w starych IBM-y serii R.
Tyle, że je produkowano ładnych kilka lat temu …

Teraz w sumie rozumiem, czemu zostawili w katalogu dostępne ciagle notebooki ze starej serii Latitude ;)
Pytanie po co w ogóle po co zrobili nowe?

Update: pocieszające jest to, że wyższe modele i nowe Precision wyglądają trochę lepiej, Stylistyka jest podobnie lotna, ale przynajmniej plastik jakis milszy w dotyku.

Za to trzeba przyznać, że nowe XPS-y w wersji Studio z podświetlaną klawiaturą to majstersztyk.

Kradzione nie tuczy – przekonać sie można na tej aukcji.
Pewnie ktoś komus podkradł zdjęcia, a okradziony zorientowawszy się podmienił je na “ciekawsze”

pic17035

Ciekawy opis 10 największych cudów uznanych przez Kościół znaleźc można na stronie niewiarygodne.pl. Wierzyć – nie wierzyć, ale z pewnością warto przeczytać aby zrozumieć, że nie wszystko na tym świecie jest takie jakie nam się wydaje.

00033215

Dzieki Renia :)

Jakby ktoś szukał odpowiednika lasera z mechanizmu Mitsumi MCD1 (ew. MCD1B) to opis zamienników znajduje sie na stronach forum Elektrody. Czy działa ? Zamierzam w najbliższym czasie sprawdzić :)

Jak czytam słowa wypowaidane przez naszego Prezydenta jest mi najwyczajniej w świecie wstyd. Za jego małostkowość, zaślepienie, krótkowidztwo. Niestety nasz Prezydent jest człowiekiem małym duchem i ciałem.

Jakim gtrzeba byc człowiekiem, aby na Bal Prezydentów nie zaprosić Lecha Wałęsy, a zaprosić Kwaśniewskiego. Czym wobec historii zasłużył się Kwaśniewski, w porównaniu z Wałęsą. Tym, że mówił to co chcieliśmy usłyszeć, robił to co i tak zrobiłby każdy inny na jego miejscu i błyszczał na salonach. Jaką odpowiedzialność miał na swoich barkach ? Czy musiał podejmować jakiekolwiek ważne decyzje które zaważyły na losach Polski ?

Pytanie oczywiście retoryczne. Odpowiedzi na nie nie poznamy, bo niestety zamiast Prezydenta memy chwilowo Prezydęta, któremu stołek przesłonił obiektywne widzenie świata.

Po prostu wstyd …

UPDATE: Wśród zaproszonym sław znalazł się Józef Oleksy i Wojciech Olejniczak.

Oj to był koncert.

Na początek Artosis. Niestety dla mnie to ciągle grupa jednej płyty i praktycznie z niej pochodziła większośc materiału. Było …. tak sobie. Gitarzyści dwoili sie i troili robiąc miny do jeszcze średnio rozbujanej publiczności, niestety całość mardował siermiężnie młócący perkusista. Naprawdę dawno nie słuchałem tak bez polotu odbębnionego koncerty. I na koniec Medeah. Hmmmm. Kobieta coś tam sobie śpiewała, ani żle ani dobrze, ot jak jedna z wielu wokalistek w Polsce, gdyby nie dwa utwory w których przestała się bać mikrofonu i zaśpiewała tak, że oczy przecierałem ze zdziwienia. Później ponownie olśnienie przezyłem na jednym z utworów Closterka, który zaspiewała gościnnie chyba z większą charyzmą i wykopem niżby zaśpiewła do Anja.

Petycja – Medeah Ty kobieto śpiewaj i nie bój sie mikrofonu,. Masz naprawde zajebisty głos tylko daj ludziom się usłyszeć !

Potem nadszedł Closterkeller. Powiem tak – na wielu koncertach Clostera byłem ale tak dobrego jeszcze nie słyszałem. Przede wszystkim (wybacz Anja)  absolutnie fantastyczny Janusz Jastrzębowski. Słuchając go cisnęło mi się na usta “mini Portnoy”, podobna rytmiczność, podobne akcentowanie rytmu, podobne podkreślanie dramaturgii numeru. Później przeczytałem że Portnoy jest jego idolem ;) Niemniej facet ma magnetyczny dar ściagania uwagi swoją grą i świetnie po prostu dopasował się do kapeli. Wracając jednak do Clostera naprawdę zaprezentoewali się z najlepszej strony.  Świetnie dysponowana, choć podziębiona Anja naprawdę śpiewała jak natchniona, dute Najman/Rollinger rónież dotrzymywał jej kroku. Troszkę szybkości w solówkach brakowało Kumali, ale jako gitara prowadząca naprawdę dawał radę ;)

Jednym słowem naprawdę super koncert. I tylko malkontenci moga narzekać , że troche jednak przydługi.

No dobra, troszkę był :)

Jak ktos lubi zagadki metafizyczne polecam poczytanie o kocie Schrodingera.

Niezła zagwozdka….