Archiwa miesięczne: wrzesień 2006

Tutaj właśnie przypadkowo znalazłem stronę opisującą tematy z Streszczenie referatu Krajowego Kongresu Metrologii KKM’98, w tym referat naszego promotora Adama Grzegorza Polaka przedstawiający wyniki naszej (mojej z kumplem) pracy dyplomowej dotyczącej zastosowania klasyfikatorow statystycznych i neuronowych w chorobach ukladu oddechowego. Miła pamiatka, zwlaszcza że praca była naprawde fajna bo typowo naukowa. Jak to okreslił nasz promotor “Jakikolwiek wynik pracy wyjdzie będzie to wynik naukowy” ;-) Chodziło o to, ze do takiej diagnostyki nikt naszych metod nie stosowal, wiec sposrod wielu jakie istnieja wybieralismy te, ktore chcielismy przebadać nie niejako z kapelusza.
Pomyśleć, ze teraz w szkołach prywatnych tematy prac polegają na przeklejeniu z netu jakiegoś manuala i podpisaniu sie pod nim własnym nazwiskiem. No bo coż odkrywczego można napisać nt “Zasady działania serwera Apache”
Pozdrowienia przy okazji dla Adama Grzegorza Polaka, niesamowity naukowiec i jeden z niewielu ludzi, ktorzy potrafią i chcą przekazac swoją wiedze innym.

Niezly security guide dotyczący zabezpieczenia listenera Oracla możecie znaleźć tutaj.

Lecące na łeb sondaże popularności PIS przetarły oczy naszemu premierowi, który nagle zamiast kolejnego butnego przemówienia nagle postanowił jednak przeprosić za kompromitację swoich pracowników. Lepiej późno niż wcale. Chyba nowym doświadczeniem było dla niego przekonanie się, ze chałutura i amatorszczyzna polityczna nie jest w Polsce normą i oczekiwanym sposobem uprawiania polityki.

Wg opisu w Wikipedii http://pl.wikipedia.org/wiki/Bank_(grupa_muzyczna) w tej grupie grał Przemysław Niemiec od 1982 roku. Jego nazwisko jest dalej podlinkowane do kolarza Przemysława Niemca, który urodził się w 1980 roku, czyli grając na perkusji musiał mieć 2 lata ;-)

Cóz, nie każdemu burkowi Niemiec ;)

Właśnie szukajać jakiegos info o “Banku” okazalo się że oni istnieją i na dodatek jeszcze koncertują ! Szkoda , ze w Niemczech bo tam urzęduje większość z muzyków tej grupy. Okazało sie nawet, że wydali kilka płyt w międzyczasie. Nawet nagrali The Best tyle, że większośc pisenek w nowych wersjach. Ciekawe czy wyszło im jak Lombardowi – całkiem nieżle, czy jak Rezerwatowi – zupełna pomyłka. Nawet na Allegro maja ten CD, chyba zaryzykuje….

Właśnie słucham jednej z 4 płytek będących komipilacjami polskiej muzyki rockowej z lat 80tych. Płytka o nazwie “….których nam brak” zawieranumery kapel, które juz nie istnieją, a kiedys odgrywały sporą rolę na polskiej scenie muzycznej. Ciekawe, czy ktokolwiek z młodej gawiedzi kojarzy Azyl P, Siekierę czy Klincz. Pewnie nawet zapytani o Madame, Republikę czy Dwa Plus Jeden zrobią wielkie oczy myśląc, ze to jakis wschodzący raper ;-)

Brakuje mi tylko niezapomnianego numeru grupy Bank “Ciągle ktoś mówi coś”. Ciekawe, czy ta perełka wyszła gdzieś na CD.  A przecież kiedys w liscie programu pierwszego obol Universe “Mit Johna Lennona”, Prońko “Jesteś lekiem na całe zło” był to jeden z większych wylansowanych wtedy hitów.

Chyba zapisanie sie na studia podyplomowe zajmujące cały piątkowy wieczór i sobotę (od8-mej !) to nie byl najlepszy pomysl. Po prostu zawsze powtarzałem sobie ze juz dzisiaj piątek, piąteczek, piątunio… a teraz dodaje jeszcze pod nosem tia ku… szkółka niedzielna.

Gdyby jeszcze faktycznie coś ta szkólka wnosiła do mojej wiedzy. Niestety od profesjonalnych szkoleń dzieli ją przepaść. Wykładający mają wyłącznie wiedzę książkową, popartą niewielką praktyką. W sumie  z drugiej strony, gdyby byli praktykami nie siedzieliby na uczelni…..

Wykłady są prowadzone jak dla dzieci w przedszkoely, czyli pani nieomal literuje zdania, zostawiajac przerwy na zapisanie – mimo, iz widzi, że nikt nie zapisuje, bo i po co skoro dyktuje książkę….

A już najbardziej wkurzało na wykładach w sobotę jak rano potrafiła zmarudzić kilkadziesiąt minut nad opowieściami o swoim synu, budowie domu i innych pierdołach zupełnie nie związanymch z celem zajęć. A człowiek siedział i klął na czym świat stoi mysląc ile pięknego snu go właśnie minęło.

W sumie nawet fajnie napisane, taka kronika życia ale napisana przez wrażliwą i ciepła osobe. Polecam.
http://kobieta.interia.pl/gwiazdy/lipnicka

Moje sie zupełnie nie zgadza, poczawszy od koloru, po hasło “zmysłowość”
ZMYSŁOWOŚĆ: Wybujała wyobraźnia w połączeniu z silnym seksualizmem komplikuje im życie. Nigdy nie są pewni, czy naprawdę przeżywają miłość, czy też marzą o niej.

Hmmmm pojechali ;) Tyle, ze w tym nie ma krzty mnie

Nasz Prezydent dla odmiany też Kaczyński popełnia polityczne samobójstwo oskarżając media w Polsce o współprace z wszystkimi mozliwymi siłami, mającymi obalić jego nie istniejący autorytet moralny w społeczeństwie i jego wolę naprawy Rzeczpospolitej. Jest taki jeden człowiek dla którego media stanowią zagrożenie, nazywa się Łukaszenko i różne zdania naszych władców zaczynają mówic, ze jego styl rządzenia w sumie dla nich byłby jak najbardziej na ręke. Jak inaczej zrozumieć zdanie “partia może podjąć taką decyzję, aby władzy nie stracić”, gdy nie ma sie wiekszosci w parlamencie, a więc nie ma jak w demokratyczny sposób utrzymywać tego kuriozum zwanego obecnym rządem.

W sumie niezła inicjatywa, ciekawe czy będzie kontunuowana, czy jak większość innych tego typu serwisów zostanie przejęta przez Microsoft i zrobiona marketingowa tubą. Więcej infomacji na stronie Altkomu

Słucham sobie własnie płytki w.w jegomościa (tak, to ten chodący 24/7 w białej masce i z kubkiem KFC na głowie) i nadziwić się nie mogę pomysłom tego człowieka na muzykę. Na w/w płycie jest totalny misz-masz, obok numerów totalnie kakofonicznych znajdują się perełki gitarowego grania jak Final Wars…czy dziwadełko nazwane Droid Assembly.
Ale ogólnie troche za duzo gitarowego rzemiosła, zabawy efektami i gitarowego plumkania – gdyby koleś grał w jakiejś kapeli byłby z niego skarb, a tak jest kolejnym, choć jednym z niewielu , naprawdę niezłych wymiataczy.

PS. Wiem, że koles grał m.in w Guns’n Roses ;-) Chociaż pewnie trochę się meczył z ich w sumie prostą muzyką.

No właśnie, juz to wymyślono i nazywa sie Salling Clicker . Szkoda tylko, że pomysł zamordowano zaporowa ceną 24 $ – niestety za tyle kupi sie IRD-a i koreańskiego leniucha i nie będzie trzeba jeszcze się z komórką męczyć. Ale idea niezła.

Z przemówienia naszego premiera “Pod naszym kierownictwem Polska idzie w dobrym kierunku”. Rzeczywiście do przepaści już niedaleko. Ale dalej jest jeszcze lepiej “w budżecie są środki na rozwój, na wieś, na służbę zdrowia, na oświatę, na naukę, na cele społeczne, na cele bezpieczeństwa”. Do pełni szczęścia brakowało mi juz tylko “szwaczki, nauczyciele i policjanci, proletariusze  – łączcie się, program partii programem narodu”

Mhmmm wydawało mi się , ze czasy gdy wszystko było do dupy, a ciągle słyszelismy że jest genialnie już mamy za sobą.

Polecam poczytanie, miło lekko ale i bardzo celnie napisane.