Archiwa miesięczne: październik 2006

Korzystając z okazji lekkiego podgrypienia posiadziłem swoją dupke w domu, coby jutro po klimatach cmentarzowych nie zaliczyć kompletnej wywrotki. Właczyłem sobie TVa tutaj….. Sąsiedzi ! Kurcze, nawet nie zdajemy sobie sprawy ile tracimy siedząc w pracy hihihihi

Otóż działacze mojego ulubionego LPR, tym razem w Szczecinie znaleźli sobie zajęcie. Otóż w przypływie swej bystrości i chyba nadmiaru czasu znaleźli gdzies w archiwach, ze Nikita Chruszczow ma dalej honorowe obywatelstwo Szczecina ;) Ciekawe, kto o tym wie, kto pamięta i kogo to naprawdę obchodzi. Ja się pytam kiedy “działacze” LPR-u zaczna naprawdę zajmowac się czyms sensownym zamiast wyciągac jakies archiwa i chełpić się nikomu niepotrzebnymi jakimiś odgrzewanymi kotletami sprzed dzisięcioleci. Ludzie, czy w tym kraju naprawdę nie ma nic do roboty, aby sie takimi pierdołami zajmować ?!

Uwielbiam takie czarno-białe zdjęcia…..

Kto nie był niech żałuje, przypadkowo dzisiaj odnalazłem gdzies na sieci zdjęcia z tego koncertu.
Ech jak sie przypomni, jedna z tych łapek gdzieś na przedzie to moja ;)

Sie sagen zu mir schliess auf diese Tür
die Neugier wird zum Schrei was wohl dahinter sei
hinter dieser Tür steht ein Klavier

Giertych wreszcie znalazł się w swoim żywiole i na tragedii dziewczynki zaczyna zbijac polityczny kapitał i przyzwolenie dla swoich metod edukacji przypominających średniowiecze. Otóz w pierwszym rzędzie chce się rozprawić z graficiarzami. Różnica między nimi jest taka, że o Giertychu za rok nikt nie będzie już słyszał (co najwyżej w kategorii największycdh pomyłek powojennej Rzeczpospolitej) a dzieła graficiarzy zostana na lata i cieszyć będa nasze oczy.

Za Interia wybrane najlepsze

Pupil: – Byłem rano na badaniu krwi i kału! – Ale po co? – pyta szef. – Chciałem sprawdzić, szefie, czy mam robotę we krwi, czy w dupie.

Gryps99: Ja mówię, że jestem chory. Chodzi tu o problem z jaskrą odbytniczą – po prostu nie widzę swojego tyłka dzisiaj w pracy.

Spóźnialski: Szefie, mam coś z oczami… Nie widzę się dziś w pracy.

…. bombki strzelił, VeryValentino dzisiaj nie będzie. Dostawca perfum przywiózł Very ale jakieś nowe. A że to nowe pachnie jak jakaś skóra na niedzwiędziu to stwierdziłem, że poczekam na poprzedni model. Zawsze byłem tradycjonalistą ;) Mam nadzieje, ze nie wpadna na pomysł aby go przestać produkować. A po prostu uwielbiam ten zapach, szczególnie jak sie nim poperfumuje zimowy sweter i włoży na kilka dni do szafki. Nie znam ładniejszego zapachu męskiego niż własnie takie Very Valentino podgrzewane w sweterku. Miejmy nadzieje, ze mój dostawca się jednak spisze ;) Inaczej znów trzeba będzie zacząć jakiejś nowości szukać. Ives Saint laurent Kouros jest tez niezły, ale ileż można nim pachnieć.

Kiedyś były takie damskie perfumki Nina Richi Les Belles, po prostu pachniały genialnie,  nie było takiej opcji, abym kobietę nimi pachnąca nie odprowadził ….. nosem :)

Dzisianj przy okazji wizyty na ŁKS-a za poerfumkami (nieśmiertelne Very Valentono) kupiłem sobie od przysłowiowej baby troche jabłek i winogron. Kurcze, ależ to jest pychota, one nie dosyć że niebosko smakuja to jeszcze pachną zupełnie inaczej niż te idealnie okrągłe, wypucowane psiary z supermarketów.

Coraz bliżej jestem myśli, aby przestać zaopatrywać się w tych blaszakach, wszystko tam jakieś bezsmakowe, sztuczne i podstarzałe. A już ciasto , którego jestem wielkim facem smakuje tam jak jakiś bezsmakowy zakalec na ulepszaczach .

W sumie bazarek mam niedaleko to trzeba będzie czasami po prostu zrobić sobie spacerek zamiast kolejną wycieczkę samochodową do jakiegoś Geanta  czy innei ikony współczesnej masowej kultury :)

Po co produkuje się białą czekoladę?
- Żeby murzynek też mógł się upieprzyć…

- Kiedy Eskimos wie, że zima jest naprawdę siarczysta?
- Jak mu się psy łamią na zakręcie.

Z teleturnieju 1 z 10-ciu.

Tadeusz Sznuk : Ile nóg ma salamandra ?
Zawodniczka :Trzy
Tadeusz  Sznuk : To chyba kulawa…

- Jak nazywa się mężczyzna którego żona wyjechała na wakacje? [odp słomiany wdowiec]
Odpowiedź jednego z graczy: – Rogacz

screenhunter_002.gif

Najnowszy Microsoft Defender aplikacje RealVNC określił jako podejrzany program. Mhmmm ciekawe tego samego nie powiedział o rodzimym Remote Desktopie.

Podobno z powodu niedotrzymywania obietnic przez organizatora. W sumie dziwi mu się nie wypada, może po prostu usłyszał ją na żywo ;) W sumie Modern Talking troszke pracowalki na swoją reputację, a taka Mandaryna im potrzebnea pewnie jak ….. :)

Bauer, poteżny niemiecki koncern medialny zaczyna wykupywanie RMF FM. Jakoś nieszczególnie przepadałem za tą rozgłośnia z racji grania totalnej chały opłaconej przez  koncerny jako świetnej muzyki, ale jakoś żal, że kolejna duża polska firma idzie w obce ręce.Bauer oprócz wielu wydawania wielu gazet w Polsce ma jeszcze 40% udziałów w Interii. Coż, ekonomia ma swoje nieubłagane prawa…

GG ma znów problem, tym razem licencyjny z używaniem oprogramowania do przekazów audio-video. Osochodzi ;) możecie poczytać tutaj 

Nie wiem czy pamiętacie rozpaczliwa walkę jaką kiedyś stoczyło GG z Tlenem chcąc uniemozliwić obsługę GG z poziomu Tlena. Cóż programiście GG nawalczyli się na prózno, Tlen udowodnił, że ma lepszych programistów, ktorzy kilka godzin po wprowadzeniu zabezpieczeń bez problemu omijali. Wojna się skończyła, smród wokół GG pozostał :)