Mam sobie właśnie ostatni numer “Echo dnia”zastanawiam się po co czaami przygotowują takie gazety i jak “dziennikarzowi” podpisującemu się pod takim artykułem nie wstyd użyczać mu własnego nazwiska.Mamy na przykład artykuł “Szybki internet” pani Izabeli Orlicz-Rabiega w którym rozdział Internet przyspiesza jest żywcem prawie przepisaną reklamówką Telekomunikacji Polskiej. O innych operatorach nie ma tam ani słowa. Szybkie wyjaśnienie znajdziemy stronę dalej – wielka reklama usług Telekomunikacji Polskiej. I wszystko jasne: klient płaci – klient wymaga. Żałosne tylko, ze autorowi po prostu nie wstyd podpisać się pod tym jako własnym tekstem…
Coż, jaki dziennikach, taki artykuł ;)

Napisz komentarz