Kompletną kompromitacją na oczach dziesiątek zagranicznych gości rozpoczął się festiwal Camerimage. Otwierający go Kropiwnicki (Prezydent Łodzi) zamiast skorzystać z będącego na scenie, mówiącego świetnym angielskim i tłu,maczącego w dwie strony gości festiwalu Lonstara, postanowił sam przemówić po angielsku. Po pierwszym zdaniu wymówionym z akcenten pierwszoklasisty rozległ się gromki śmiech na sali, po czym Kropiwnicki brnąc dalej zapytał dalej tym swoim angielskim “Mam nadzieję, ze jestem rozumiany” :) Dalej było jeszcze gorzej.
Zamiast błysnąć wyszedł na durnia.
Wyborcy, czemu nas znów pokaraliście tym panem w roli włodarza naszego miasta?

Napisz komentarz