Na Onecie pojawila sie informacja o koncertach dla wokalistki grupy Varius Manx majacych na celu zebranie pieniędzy na jej rehabilitację, która przypomnę najbardziej ucierpiala w wypadku, spowodowanym z niedostosowania prędkości przez Jansona do warunków pogodowych, czyli po prostu brawury lub jak kto woli głupoty.
Pod informacją pojawił sie komentarz, któremu nie sposób odmówić prawdziwości. Załączam w całości
Szanowni członkowie pseudozespołu muzycznego Varius Manx
Współczuję Wam z całego serca. Wiem z własnego doświadczenia, że nie ma nic gorszego niż utrata zdrowia, ale jednocześnie zapytuję Was: Czy Wam nie wstyd? Czy nie wstyd Wam wyciągać ręke po pieniądze ze skarbonek tych biednych małolatów, których wy nazywacie swoimi fanami, a ja nazywam ich ofiarami manipulacji mediów. Czy Wy, ludzie jak mniemam zamożni, nie macie za grosz przyzwoitości? Czy w czasach gdy cieszyliście się znakomitym zdrowiem, gdy graliście “koncerty” w całym kraju, zagraliście choć jeden akord zupełnie za darmo? Czy pani wokalistka wydała z siebie choć jeden dźwięk nie licząc w zamian za odpowiednią gratyfikację? Nie wliczam tu koncertów z okazji WOŚP na których trzeba się pokazać żeby dalej liczyć się w naszym “szołbiznesie”, a przy okazji trochę darmowej reklamy też się przyda. Czy nie wstyd wam teraz, że mieszaliście z błotem młodzież, którą nie było stać na zakup Waszej płyty więc przegrywała ją od kolegi, lub ściągała pliki z Waszą “muzyką” z internetu? Czy to nie wy nazywaliście ich piratami i złodziejami? A czy oni nie robili tego bo kochali Waszą “muzykę”? Lub przynajmniej wydawało im się, że ją kochają. Czy nie wstyd Wam, że teraz dalej chcecie żerować na tej “miłości” “fanów” do Was? Czy naprawdę mając wypchane konta, piękne wille, luksusowe samochody nie stać Was żeby samemu zadbać o własne zdrowie? Czy czujecie się lepsi od nas? Czy darmowa opieka medyczna jaką każdemu zapewnia nasze państwo dla Was nie wystarcza? Czy przeleżeliście choć jeden dzień w szpitalu jedząc rozgotowany ryż z kompotem truskawkowym, lub na próżno szukając choć odrobiny mięsa w czymś co nazywane było gulaszem? A taki właśnie los prędzej lub później czeka tych do których dziś wyciągacie swoje łapska wołając: “pomóżcie nam”. Czy nie pamiętacie ile razy chowaliście się w za plecami ochraniarzami, skrywając wzrok pod czapeczką z daszkiem kiedy setki dzieciaków wyciągało do was rączki z karteczkami, z Waszymi zdjęciami z prośbą o autograf. Dziś każdą taką rączkę chętnie uściśniecie gdy będzie trzymała kolorowy banknocik. Potrzebujecie rechabilitacji powypadkowej? Polecam świetne centrum w Reptach koło Tarnowskich Gór. Skierowanie wypisze każdy lekarz w przychodni. I nie będzie to kosztowało nic! Setki Polaków tam się leczą i nie czekają na niczyją pomoc. Kończąc życzę Wam mimo wszystko pomyślności w Nowym Roku, powrotu do zdrowia, szerokiej drogi, rozważnej jazdy i ubezpieczenia od nieszczęśliwych wypadków.
~A W, 29.12.2006 12:2