TVN czyli sylwestrowa kompromitacja
2 01 2007Nie wiem, czy sledziliście co się działo w telewizorni w Sylwka. Polsat nadawał całkiem sympatycznego Sylwka z Krakowa, TVP2 nieco przedyskotekowanego z Wrocławia, a TVN……..nadawał stare odgrzewane kotlety w postaci gwiazd Sopot Festival 2006 czyli hydraulika Drupiego, fałszującego niczym kot marcowy Karela Gotta i udawającego śpiewanie Demisa Roussosa.
Po prostu nie wierzyłem, że można tak dac ciała z programem na Sylwestra……a właściwie z jego totalnym brakiem.
Tylko prowadzacy nie tacy jacy powinni
No w sumie Torbicka w repertuarze rozrywkowym się średnio sprawdza, natomiast w prowadzeniu uroczystości wymagających klasy jest genialna (chociażby ostatni Camerimage, który prowadziła z wdziekiem i niesamowitą klasą właśnie). Norbi jaki jest każdy widzi, ot gwiazdka jednego przeboju nie wiedzieć jakim cudem trzymająca się przez tyle lat świecznika. O Młynarskiej nie napiszę z przyzwoitości, dla mnie jej styl prowadzenia czegokolwiek zakrawa na farsę z konferansjerki. Zdziwił mnie Ibisz, który sobie całkiem miło pląsał i w imprezach wymagających własnie ludzi o niestabilnej osobowosci sprawdza się całkiem niezgorzej. Ale pamiętacie Ibisza robiącego sie na harlejowca ? Płacze to tej pory z tej jego bródki, która wyglądała (cytat kumpla) jakby w gówno zapałki powsadzał