Toksyczna muzyka
4 04 2007Gdyby zrobić konkurs na najbardziej toksyczna muzykę moja nieustającą nominację miałby Cool Kids of Death ze swoja pierwsza płyta. Naprawdę trzeba nie lada poświęcenia aby dotrzeć do końca tej produkcji. Pokreślam produkcji, bo niestety w muzyce tej nijak nie widzę żadnej szczerości przekazu ani radości wykonawcy z muzyki jaka tworzy. Ot wystudiowane kompozycje, mające zjednać grupie zbuntowanych nastolatków, teksty z odpowiednia ilością bluzgów, tandetny przester studyjny mający imitować amatorskość produkcji. Niestety te wszystkie zabiegi są tak tanie i niestety wywołują u słuchacza stosowny efekt … paniczne poszukiwanie przycisku eject a później kosza.
Ostatnie komentarze