Archiwa miesięczne: Sierpień 2007

Zanosi się, że jutro stołek straci największe kuriozum na stanowisku Ministra Edukacji, niejaki Roman Giertych, w kręgu nieprzyjaznych mu internautów ;)   znany jako “gówno wiem, ale jestem duzy i głośno krzyczę”.
Na swoje pożegnanie wygłosił poemat “Gdybym przymknął oczy na niegodziwość, bezprawność oraz brutalne łamanie prawa, z pewnością nadal sprawowałbym swoją funkcję. Sumienie mi jednak nie pozwala”.
Coż, chyba większość rozumnych ludzi w Polsce ma na ten temat odmienne zdanie. Podsumujmy więc ostatni raz na co naszemu idolowi sumienie pozwalało. Jakość owego sumienia pozwole sobie pozostawić bez komentarza ;)

A wiec Minister Oświaty w osobie Romana Giertycha lub podległy mu resort wpadali na następujące pomysły i głosili następujące idee:

  1. zaskarżenie decyzji swojego przełożonego (Kaczyńskiego-premiera )  do Trybunału Konstytucyjnego. Trzeba naprawdę geniuszu, aby wpaść na taki pomysł i liczyć, że będzie on miał jakikolwiek sens. Zapomniał biedaczek, że Ministerstwo Oświaty jest placówką rządową i podlega premierowi jak każde ministerstwo i nie stanowi wydzielonego spod prawa księstwa Giertycha . Widocznie nie było go jak była ta lekcja, a może w tym czasie zamawiał piwo z kolegami z Młodzieży Wszechpolskiej wyciągnięta ręką i z wrażenia mu się trochę typy zarządzania państwem pomyliły.
  2. stwierdzenie, że dlatego wycofał Gombrowicza z kanonu lektur szkolnych , gdyż promuje on pederastię …. Co promuje Giertych …. strach pomyśleć.
  3. wymyślenie amnestii maturalnej czyli rozdawnictwa matury głąbom, z racji wybrania Romana Ministrem Oświaty. Tyle, że korek strzelił z pustego, a w butelce z szampanem nie było nawet bąbelków. Giertych nie zdążył na czas wydać odpowiednich rozporządzeń wykonawczych, więc Ci “maturzyści” i tak w porę nie zdążyli podejść do egzaminów na studia, co w sumie nie miało i tak znaczenia, po primo – nie mieliby szans na ich zdanie, secundo bo większość uczelni i tak olała “maturzystów Giertycha” a Trybunał Konstytucyjny orzekł, że amnestia jest sprzeczna z konstytucją.
  4. ukryte promowanie szkolnictwa prywatnego, które nie musi wprowadzać pomysłów Ministra Oświaty w życie. W sumie zasługa godna Ministra Oświaty, tam przynajmniej ich czegoś nauczą, bo w państwowej szkole co najwyżej tego, że matury nie warto zdawać – dają ją w promocji powyborczej.
  5. wydanie polecenia kuratorom, żeby sprawdzili, czy uczniowie, nauczyciele i rodzice są zmuszani do udziału w akcjach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Pomijając to że WOŚP jest w niedzielę i nie wiem w jaki sposób możnaby kogokolwiek zmusić do udziału w niej, to działalność społeczna uczniów w dobie rządów Giertycha jest naganna ?????!!!!
    UPDATE – Giertych ten cyrk odwołał, jako wysłany bez jego aprobaty przez dyrektora jednego z departamentów. Nawet przeprosił Owsiaka. Respect ;) jak to teraz młodzież mówi ;-)
  6. dzieło wiceministra Romana , czyli Jarosława Zielińskiego – list do kuratorów oświaty, w którym przestrzega przed wpuszczaniem do szkół organizacji pacyfistycznych i ekologicznych. Proponuje przyznanie złotej muszli. Coś bardziej bzdurnego naprawdę ciężko wymyśleć.
  7. rozważanie zaskarżenia do Trybunału Konstytucyjnego ratyfikowania przez Polskę Europejskiej Konwencji Praw Człowiek, mówiącej m.in. o tym, że każdy obywatel ma prawo prawo do życia, zakazuje stosowania tortur, niewolnictwa i pracy przymusowej, gwarantuje prawo do wolności i bezpieczeństwa osobistego, zapewnia prawo do sprawiedliwego procesu oraz zakazuje wstecznego stosowania prawa karnego, potwierdza prawo poszanowania życia prywatnego i rodzinnego wraz z prawem do zawarcia małżeństwa i założenia rodziny, przewiduje wolność myśli, sumienia i wyznania, wolność wypowiedzi, jak również wolność zgromadzania się i stowarzyszania, wreszcie chroni prawo do skutecznego środka odwoławczego.
  8. karanie pedagogów, jeśli będą zezwalać na propagowanie homoseksualizmu na terenie szkoły lub w miejscu wypoczynku młodzieży. Przypominam, że homoseksualizm na świecie dotyczy 3,5% ludzi, w Polsce z racji powszechnej homofobii pewnie 3,5 promila odważa się z tym ujawnić. Jednym słowem jest się czym zajmować – dilerzy narkotyków mogą spać spokojnie.
  9. wymyślenie trójek szkolnych, czyli delegacji kuratorium, policjanta i prokuratora wizytujących polskie szkoły w poszukiwaniu niegrzecznych dzieciaków. Jeżeli dyrektor powie jakie ma rzeczywiste problemy to otrzymuje pismo o możliwości wywalenia go z roboty, więc w szkołach odchodzi typowe dla PRL-u malowanie trawy na zielono jak na przyjazd delegacji partyjnej.
  10. robienie spisu szkolnych uczennic w ciąży, z czego to absolutnie nie wyniknęło za wyjątkiem paniki wśród spisywanych niczym trzoda i tak już śmiertelnie przestraszonych wizją matkowania dzieciaków.
  11. wymyślenie, aby każdy kierowca przymusowo musiał posiadać alkomat. A dlaczego nie radar, aby wiedział o ile przekracza prędkość, kłódkę na pasach bezpieczeństwa aby sie nie mógł z nich rozpiąć, czy przymusowego towarzysza podróży z LPR-u który sprawdzi, czy to wszystko jest na stanie samochodu a żaden z systemów elektronicznych nie został odłączony.
  12. organizowanie konferencji prasowych w gimnazjach, jako najlepszym miejscu na uprawianie propagandy. No przecież po co mają się dzieciaki uczyć, głąby stanowią idealny dobry elektorat wyborczy.
  13. pomysł na rozprawienie się z grafficiarzami – jako głównym złem wśród młodzieży ;)
  14. pomysł, aby ograniczyć rodzicom prawo do usprawiedliwiania nieobecności dzieci na lekcjach.
  15. wprowadzenie żałoby, przewiązania kirem flagi i odwołania wszelkich organizowanych imprez artystycznych i rozrywkowych z powodu śmierci jednej dziewczynki. Setki osób codziennie zabijanych przez pijanych kierowców są bezwartościowe, na nich nie można zbić elektoratu ani urządzić pustego medialnego widowiska.
  16. poparcie dwóch znajomych z LPR-u w sprawie odebrania Jackowi Kuroniowi Order Orła Białego.
  17. pomysł zrobienia egzaminu maturalnego dziennikarzom, ktorzy krytykowali pomysł Giertycha wycofania matematyki z matury.
  18. pomysł przeprowadzenia ogólnonarodowej debaty dotyczącej piłki nożnej.
  19. Nadanie Medalu Komisji Edukacji Narodowej prałatowi Jankowskiemu. Prałata Jankowskiego osiągnięcia w propagowaniu wiary w Polsce znamy – najdroższe samochody, najbardziej wystawne bankiety, firmowanie alkoholi swoim wizerunkiem. szaty niczym bizantyjski cesarz. Wiara w Chrystusa pełną gębą. Ale zaraz – przecież medal ten jest za zasługi na polu edukacji. W sumie nie sposób odebrać prałatowi Jankowskiemu zasług na tym polu – wyedukował społeczeństwo, ze bycie księdzem się opłaca, a wiara to pojęcie względne. Medal MEN będzie dopełnieniem farsy jaka rozgrywa się wokół tej osoby na oczach ludzi, coraz mniej wierzących w instytucje jakie Giertych i Jankowski reprezentują.
  20. powrót do kary walenia linijką po łapach oraz rózgi, którą karałoby się niepoprawnych uczniów na apelach. W ogóle nie rozumiem dlaczego tylko takie wymiary kar, przecież można od razu pasem po dupsku, później zakuć w kajdanki a najbardziej niepokornych od razu rozstrzelać. Proponuje aby zacząć od Ministra Edukacji .
    UPDATE: Uff odzyskałem wiarę, że jeszcze może być normalnie. Okazało się, że pomysł z waleniem po łapach Giertycha był żartem prima aprilisowym Angory ;)
  21. obiecanie podwyżek nauczycielom za które muszą zapłacić samorządy, bo ministerstwo nie przekazało na nie pieniędzy
  22. pokpienie sprawy z przetargiem na gimbusy dla szkół, w którym dano za mało czasu producentom na przedstawienie homologacji. Drugiego przetargu nie ma kiedy już zrobić, dzieci dzięki swojemu ulubionemu ministrowi będą zapitalać do szkółki na piechotę (ale w mundurkach !!!!) . Dzieciom gratulujemy Ministra Edukacji ;-)

Chociaż w sumie patrząc na dokonania ojca – Macieja Giertycha trudno nie dziwić sie zapędom syna w dziedzinie “z(a)bawiania świata”:

  1. popieranie jawnie współpracującej z Jaruzelskim Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego,
  2. chwalebne wyróżnienie bycia prawdopodobnie pierwszym eurodeputowanym który dostał naganę za wydanie antysemickiej książeczki za pieniądze UE.
  3. propagowanie relatywizmu w wersji własnej czyli opartej na smoku wawelskim, potworze z Loch Ness i chińskim smoku był zaprzężonym do karety cesarskiej. Zabrakło tylko Reksia, Colargola i Misia Uszatka, ale te bajki były już chyba zbyt skomplikowane do adaptacji na potrzeby własnej teorii ewolucji.
  4. zatrudnianie sympatyczki faszystów jako swojej doradczyni

Na większość tych pomysłów idiotyzm to zdecydowanie zbyt łagodne określenie. Chyba powinni wprowadzić dodatkowe określenie na skrajny idiotyzm połączony z kabotynizmem – giertyzm :-)

Lepper daje dzisiaj popis swojej błazenady, kołtuństwa i po prostu lekceważenia dla zasad prawa polskiego, do czego zresztą zdążył nas już przyzwyczaić w poprzednim niefarbowanym wcieleniu. Najpierw wczoraj zgodził się na wizyte prokuratury w swoim domu, by później po przyjeździe prokuratorów sie na nią nie zgodzić. Dzisiaj znów stwierdził, że zgodzi się na konfrontację ale w towarzystwie mediów :)

Wiejski watażka zapomniał, że szable rozdał na targu próżności, a armia ślepych pochlebców – bankrutów jaką przyprowadził z sobą do Sejmu topi się tym gwałtowniej im bliżej do wyborów, po których znów bedą stałymi klientami komorników. Naszemu największemu Dyźmie IV Rzeczpospoliej ciągle wydaje się, ze coś w tym kraju jeszcze znaczy, że ktokolwiek mu się będzie kłaniał, że ktokolwiek będzie sie liczył z jego zdaniem.

Problem w tym, że usiłuje grać kartami jakich nie ma, blefować nie nauczyli go w solarium, a nie doczytał, ze strzelając na oślep można zarobić rykoszetem. Jego i tak zbyt długie pięć minut w polskiej polityce się gwałtownie kończy, z czego nie chce lub nie może sobie zdać sprawy. Coż myslenie nigdy nie było jego mocną stroną ;)

Operacja plastyczna odrywania od koryta jest bolesna, co własnie Lepper doświadcza na własnej skórze.

Kończ waść, wstydu uszczędź.

Zawsze wydaje mi się, że w kinie nic bardziej odjechanego od ostatniej produkcji Tarantino już nie można nakręcić.

Do następnego filmu Tarantino :)

Po wyjściu z Death Proof długo nie mogłem w sobie ostudzić dawki adrenaliny jaką dostarczył ten film i zmazać przyklejonego do ust uśmiechu i towarzyszącemu mu bólu kącików od nieustannego śmiania się w czasie projekcji.

Zawsze usiłując wniknąć w meandry nieograniczonej i nieokiełznanej wyobraźni Tarantino zastanawiam się, co ten człowiek bierze, co pozwala mu zachować tak fenomenalny dystans do świata, do twórczości innych reżyserów z której czerpie garściami, do gatunków filmowych jakimi bawi się niczym dziecko po raz pierwszy widzące piasek w piaskownicy.

Taki tez jest Death Proof – prosty, ale niesamowicie zabawny, zakręcony i odjechany. Czasami absurdalnie przegadany, czasami skrzący się świetnymi dialogami, pełen gadżetów, cytatów i oczek puszczanych nieustannie do widza. Ociekający adrenaliną i testosteronem. I co najważniejsze – pełen uwielbienia do kina i twórców na jakich Quentin się wychował, a cytatami z których potrafi bawić jak nikt inny.

I właśnie za to uwielbiam Tarantino, za dystans do świata i aplikowanie widzowi jego własnej wizji – odrealnionej, oderwanej od rzeczywistości, czasami wręcz karykaturalnie przerysowanej ale pozwalającej zupełnie zapomnieć o tej prozaicznej widocznej za oknem. Za emocjonalne i bliskie pokazywanie relacji międzyludzkich, za uwagę jaką przykłada do każdego gestu i słowa prowadzonego przez siebie aktora, za umiejętność unikalnego uchwycenia kamerą charakteru postaci. I w końcu za to, że wielu z aktorów udało się znów Quentinowi przywrócić do panteonu sław ( Madsen, Carradine ). W Death Proof odkurzył tym razem Kurta Russela grającego w tym filmie swoją życiową rolę, będącą dużym puszczeniem oczka do nieodgadnionego i mrocznego Snake’a Pliiskena z “Ucieczki z Nowego Jorku”.

A propos puszczania oczek.

  1. Na klapie bagażnika Forda Mustanga Kim jest różowy napis PussyWagon (cipkowóz), dokładnie taki sam jak na żółtym pick-up’ie lekarza ze szpitalnego parkingu w Kill Bill vol.1
  2. Motyw dzwonka jednej z dziewczyn pochodzi z muzyki Kill Bill-a.
  3. Jasper, czyli rubaszny  sprzedawca  samochodu z Death Proof to aktor, który grałgwałciciela w Kill Bill vol.1
  4. Stróże prawa ze szpitala w Death Proof to Ci sami, którzy przyjechali w Kill Billu do koscioła po masakrze

Więcej zapożyczeń znajdziecie tutaj

Przepraszam za sformułowanie, ale inaczej nie jestem w stanie opisac postępowania niektórych ludzi.

Dziennikarz ogólnopolskiego tabloidu, podając się za wolontariusza, wszedł na teren szpitala w Grenoble, gdzie leżeli cięzko ranni po wypadku i  dostał się do sali, gdzie leżeli dwaj chłopcy, którzy stracili w wypadku matki, o czym wtedy jeszcze nie wiedzieli. Poinformował ich o śmierci matek i w tym czasie robił dzieciom zdjęcia.

Jakim trzeba być człowiekiem, aby coś takiego zrobić ???!!!!!
Żeby Ci ktoś w taki sposób łobuzie potraktował Twoją rodzinę…..

Opis z aukcji na Allegro

” Witam na mojej aukcji, zapraszam do licytacji zestawu 3 męskich bokserek w rozm.M(r.5).Bokserki są o kroju dopasowanym do ciała.Dostałam je z USA bez metek,więc traktuję jako używane, aczkolwiek śladów używania nie widzę. …”

Dla fetyszystów ? :)

Rozmowa dwóch kobiet w Ptaku, w Tuszynie – nawet głośna, przecież prawdę mówiły i nie miały się czego wstydzić :)

“rozumiesz, zajebał mi komórkę, to się wkurwiłam i mu w końcu mu jebłam”

:-)

Mail jaki otrzymałem dzisiaj :)

“Jestem zainteresowany tylko kobietami. Jednak gwoli solidarności męskiej mogę się podzielić doświadczeniami jako uwodziciel.
Podesłać ci może adres mojego fascynującego bloga o tym jak uwodze kobiety w realu i na necie za pomocą psychologii wpływania na podświadomośc kobiet? Opisuje w nim jak stosować podprogowe sugestie znane tylko specom od werbowania agentów i wlascicielom lukratywnych agencji reklamowych.

Nie chce nic za to. Męska solidarność. Daj znać, albo nie myśl wiecej o tym poście.

Nie podaje tego bloga od razu, bo ustawa o spamie tego zabrania, no i ludzka przyzwoitość. Blog jest bezpieczny od wirów, bo jest na onecie.A jak masz jakieś materiały o uwodzeniu, to możesz podrzucić.

Pozdro
Adam

P.S. Właśnie kończę pisać skrypt pt.: Hipnotyczny Detonator Kobiecych Majteczek, więc jak chcesz go dostać po ukończeniu – [za darmo, oczywiście], to daj znać.

Koleś musi mieć z głową naprawdę problem.

Hipnotyczny Detonator :) )))))))))))))))))))))) Chyba w ramach “detonacji kobiecych majteczek” rozum mu wywiało :)

Zagłosować na PiS i wyjechać z kraju :)