Ciekawi mnie po co nasze filary IV RP przyswoiły sobie tak szybko postępowanie rodem z filmów gangsterskich lub poradnika dla przestępców. Po co Ministrowi Sprawiedliwości karty telefoniczne ? Ja rozumiem Lepperowi,. w świetle zarzutów jakie na nim ciążą, ale naszemu krystalicznie czystemu Ziobrze ? Dlaczego się tak bał pokazać swoją czystą moralną postawę swoim następccom ? Czyżby IV RP nie takim dobrem stała jakim ją usiłowano nam nieudolnie namalować ? Ciekawe mnie co Ziobro chciał ukryc i ślady po czym zatrzeć niszcząc karty telefoniczne , swojego laptopa, terminarz spotkań ? Dlaczego laptop akurat prokuratora nadzorującego sprawę Blidy wpadł do wanny (kto normalny korzysta z laptopa w lazience ) ?
Czego się obawiali nasi krystalicznie czyści wodzowie moralnej rewolucji ?
Czyżby pod wzniosłymi sztandarami coś ukrywali ?
Żyjemy w ciekawych czasach, szkoda tylko, że tracimy bezsensownie czas na wybieranie takich Kaczyńskich, Wassermanów, Ziobrów i innych po których zostaną tylko smutne zapisy w podręcznikach historii.
Może jednak jest w tym jakas nauka, na ich przykładzie nie damy już się w konia zrobić ich następcom usiłującym nam wmówić potrzebę przeporowadzenia kolejnej wielkiej rewolucji – oczywiście na własnych zasadach.