Tato Dżepetto przychodzi do domu i widzi onanizującego się Pinokia:
- Dziecko przestań! Co ci przyszło do głowy?! Mogłeś spalić siebie i chałupę!
Żona do Męża:
– Kochanie, od dzisiaj gotujesz, sprzątasz, zajmujesz się dzieckiem – koniec tych tandetnych meczy Extraklasy, filmów w TV, spotkań z kolegami, bilarda i tym podobnych błazeńskich rozrywek…
Przerywa spoglądając zdziwiona na Małżonka, który zaczął zakładać buty i kierować się w kierunku wyjścia:
– … a TY dokąd? Jeszcze nie skończyłam…
– Ide do apteki
– Po co?
– Po Stoperan, bo chyba Cię posrało…
2 Komentarze
ten dowcip jest okropny !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Ale to męszczyżni powinni sprzątać i gotować .
Biedny ten Twój >>>mężczyzna<<<