Czasami zdarzami się zwiedziony jakimś nośnym tematem zajrzeć na serwis plotkarski Pomponik.
Ilość goryczy wobec świata, kompleksów i po prostu zwykłego prostackiego chamstwa jaka wylewa sie z ich pseudo-newsów przekracza wszelkie granice. Dlatego postanowiłem na podstawie lektury ich materiałów zrobić mały przewodnik, jakimi kryteriami musi kierować się osoba, chcąca zatrudnić się w tym serwisie.
Tak więc dziennikarzu, jeżeli już naprawdę nikt nie będzie chciał publikować Twoich tekstów to jako potencjalny redaktor Pomponik-a musisz:
- być zakompleksionym zawistnym i niezrealizowanym człowiekiem. Nikomu normalnemu taka ilość goryczy, chamstwa, czy własnych kompleksów jakie wymagane są do udramatyzowania newsów na Pomponiku po prostu nie przeszłaby przez ręce.
- musisz być atrapą dziennikarza i posługiwac się najmniej miarodajnymi źródłami przy pisaniu newsów. Przecież to ma być maksymalnie nośne. To nic, że juz usmiercasz Patricka Swayze przepisując z brukowca informacje mające się nijak do oficjalnego komunikatu lekarzy. Ważne jest malsymalnie zblizenie sie pioziomem redagowanego newsa do szamba.
- musisz byc kompletnym idiotą i nie umieć posługiwac się nawet wyszukiwarką. Nikt inny nie podałby za zaletę posiadanie przez Beatę Kozidrak własnego samolotu w postaci maszyny Antonow An-2, zaprojektowanej …. zaraz po II wojnie światowej. Full wypas maszyna Beaty Kozidrak wygląda tak (zdjęcie z Muzeum Uzbrojenia w Poznaniu). O komforcie podróżowania nim może napisac tylko ten kto nim leciał.

A tak w ogóle to współczuje dziennikarzynie redagującej pomponika,. okrutnie marne musi prowadzić życie.
Może niech chociaż zmieni nazwę Pomponik na Szambonik ?