Coraz bardziej łapię się za głowę słuchając Kaczyńskich, który robią wrażenie jakiegoś obłąkania w temacie Traktatu Lizbońskiego. Najpierw go sami wynegocjowali i podali jako swój sukces, potem wymyślili sobie do niego dodatkowe zabezpieczenia z których się po ciężkich bojach angażujących społeczeństwo, gei, i nawet kanclerz Niemiec wycofali. Więc wydawałoby się że parodii stało się koniec, gdyż w końcu prezydent Kaczyński poparł go w pierwotnej wersji czyli tej jaką sam wynegocjował z bratem wisząc na słuchawce. Niestety byłoby to za proste – Kaczyński stwierdził, że poprze jego zaskarżenie do Trybunału Konstytucyjnego.
Czy jest może na sali jakiś lekarz ???:) Bo podobnie jak większość Polaków zaczynam podejrzenia Palikota co do zdrowia Prezydenta traktować naprawdę poważnie.A tak BTW jak ktoś chce posłuchać poglądów Michała Kamińskiego ziejącego nienawiścią do “pedałów” polecam link z odszukaną przez TVN-owskie Teraz My wypowiedzi obecnego Rzecznika Prezydenta RP.
No cóż, ze średnim wykształceniem nie wymagajmy wyżyn myślowych
Jaki Prezydent taki i Rzecznik