Archiwa miesięczne: sierpień 2008

Przeczytałem na Nonsensopedii i umarlem ze śmiechu :)

Cytuje

“Emo to najczęściej typy z tzw. „dobrych domów”, którym w dupach się poprzewracało. Nie są wystarczająco mroczni, by być gotami, ale są zbyt nieodporni na tanie wino, by być punkami.”

A tak na marginesie “emo”cjonalni będziecie się kiedyś jeszcze śmiać z tych waszych charakteryzacji i upozowania :) Ja na ten przykład kiedyś byłem pankiem ;) Nawet nosiłem żyletki przy sobie, bynajmniej nie do golenia bo nie było jeszcze co golić ;) Pociąć się też nie zamierzałem. Ale jaki byłem trendy ;)

Później dla odmiany chciałem być metalowcem ;)

Niestety moje metalowe pióra nijak nie chciały się układać w określone figury i zamiast metalowca zaczynałem wyglądać jak pudel. A że lustra u rodziców w mieszkaniu nie dało się przed wyjściem nijak ominąć metalowcem zostawałem w duszy, włosy zostawiając u fryzjera. Chociaż w sumie patrząc na bujne owłosienie kapel w styli Cinderella czy Motley Crue to moje loczki mogłyby się równiez podobać….
Niemniej lustro twierdziło co innego i jakoś ono było dla mnie większym wykładnikiem ówczesnej mody :)

Teraz z pankowca zostało mi kilka płyt Lady Pank i Republiki, z metalowca całkiem niezła dyskografia. Do płyt z chęcią wracam  …… a z siebie z dawnych lat się śmieję.

Was też to czeka emo. Różnica jest taka, że wtedy muzyka nie była jednym z produktów porównywalnym z hamburgerami, lecz pewnym wyznacznikiem otaczającej nas kultury. Ale aby to zrozumieć trzeba było żyć w tamtych czasach i przypomnieć sobie leząca w kiosku płytę Repubiliki, będąca niemal obiektem kultu, a kosztującą nieosiągalne dla młodziana pieniądze.

To se ne wrati ;)

Właśnie ściągam sterownik do myszki Della BT Travel Mouse. Rozmiar …. 339 MB.
Mój pierwszy dysk miał pojemność 280 MB ;)

Kilka przydatnych linków:

Wielkie brawa dla Urzędu Mista Poznań za przygotowanie świetnego kompendium wiedzy dla rozpoczynających działalność i ogólne promowanie przedsiębiorczości na swoich stronach.

Jeżeli chcesz się upewnić, czy jakieś fragmenty Twojej strony zostały skopiowane wejdź na Copyscape

UPDATE. Dzisiejsy Onet o starcie korzeniowskiego

“Korzeniowski, w obliczu notorycznych problemów ze strojami Diana, jakie trapią polskich pływaków, w swoim najważniejszym starcie zdecydował się popłynąć w kostiumie innej firmy. Nie wyjawił jednak jej nazwy – powiedział tylko, że to “teoretycznie najszybszy strój”.

No comments

9 sierpień 2008

UPDATE: Wypowiedź Otylii o kostiumach na Olimpiadzie w Chinach – “Nie żałuję, że popłynęłam – chciałam sprawdzić basen, kostiumy. Na tematy tych ostatnich to nie chcę nawet mówić – jest to żenujące pod pewnymi względami. Oby jutro był lepszy dzień.”

Czy Polską reprezentację nie stać na sponsora potrafiącego dostarczyć sprzęt adekwatny do możliwości naszych zawodników ?

UPDATE: Chyba jednak producent kostiumów jest niereformowalny. W eliminacjach ME w grudniu 2007 Otylii znów pękł kostium na plecach przy wyscigu 100m delfinem. Przed finałem wyścigu na 100 metrów motylkiem kostium znów puścił….

kwiecień 3, 2007

Czy nasza reprezentacja pływacka nie może wreszcie znaleźć jakiegoś sponsora z prawdziwego zdarzenia, którego stać byłoby na wyprodukowanie profesjonalnych kostiumów ? Do końca 2008 roku kostiumy dla kadry przygotowuje włoska Diana.

Na Montrealu wystawili naszą Otylię w kostiumie tak przezroczystym, że prawie kobieta zasłaniać się musiała, gdyż po prostu jej piersi było widać. W tym roku z kolei wbili ją w za mały kostium jak serdela, że we wciśnięciu się w niego musiał pomagać fizjoterapeuta. W końcu wkurzona olała sponsora i wystąpiła w czymś normalnym godząc sie na zapłacenie kary.

Coż, jakie włosi robią samochody takie i kostiumy, ot włoska tandeta. Szkoda, że związek nie może w takich wypadkach wypowiedzieć kontraktu z producentem, którego nie stać na przygotowanie profesjonalnego stroju dla wielokrotnej medalistki, zdobywającej nagrody na praktycznie każdych zawodach pływackich od dobrych kilku lat .

No ale jak z drugiej strony maja wyglądać kostiumy producenta, w którego języku kostium kąpielowy nazywa się “costume da bagno”. :-)

Diana costume da bagno – a buon prezzo scandente ! :-)

UPDATE: chyba nasza Otylka również nie okazała się bez winy. Po stracie trener przyznał, że w związku z problemami przytyła 6 kilogramów. Ale jak to u kobiety, zawsze znajdzie się inny winny na dowolną przypadłość.

Nareszcie wybrano naprawdę piękną Miss Polski. Piękną, elegancką, naturalną. I chyba jedyną, która przez cały konkurs po prostu była sobą.
Wielkie gratulacje i powodzenia na kolejnych zawodach.

Zdjęcie ze strony Głosu Szczecińskiego .

Więcej zdjęć z gali również w serwisie VipNews.pl

Sponsorowi, niejakiej firmie Powermed radzę posprzątać najpierw Internet z pozostałości wspomnień ich niezadowolonych i nabitych w butelkję przedstawicieli, inaczej całą promocję mogą sobie ……. ;)