You Can Dance - Maciek Florek YES :)

3 12 2007

Z przyjemnością obejrzałem dzisiaj finał TVN-owego You Can Dance. Zasłużenie wygrał Maciek Florek, dla tańca którego zasiadałem co tydzień przed telewizorem. Niesamowita była jego taneczna wersja capoeiry, koordynacja ruchów, poczucie rytmu, niesamowita plastyczność ruchów i zdolność przemycania do każdego tańca właśnie części swojego własnego, wykreowanego w nim świata , swojej osobowości, której po prostu części uczestnikom brakowało. Maciek miał właśnie to coś, co nie pozwalało ani na chwilę zapomnieć, że tańczy nie tylko układ zaproponowany przez choreografa, ale także swój własny taniec, jak to dobrze ujął Piróg - swój własny świat.

Brawo, miejmy nadzieję, że zobaczymy go jeszcze w Polsce nie raz, z przyjemnością zobaczę go na żywo. NO i cóż Apologize kojarzyć będzie mi się teraz wyłącznie z jego tańcem ..

A teraz zobaczmy to jeszcze raz :)
Perełki znalezione na youtube.

Perełek nie będzie, TVN regularnie każe usuwa wszystkie filmiki z YouTube z You Can Dance. Pozdrawiamy gorąco TVN :)

(fot. TVN) Chłopie, należało Ci się to jak psu zupa.
Dzięki za wspólne wieczory :)

UPDATE:

Niestety TNV zamiast ruszyć głową i wydać całość na DVD regularnie usuwa filmiki z tego programu z YouTube.
Sens żaden, bo pojawiają się ciagle to w innych miejscach, a działając w ten sposób tylko zrażają do siebie ludzi, którzy spędzali wieczory z ich programem, a teraz chcieliby sobie przypomnieć emocje jakie im wtedy towarzyszyły. Ech…




Perełki z Britains Got Talents

24 08 2007

Yoddle

Connie




Koncerty na jakich byłem

14 06 2007

Taka lista ku pamięci ;) kolejność nieco przypadkowa

  • Black Sabbath z Tony Martinem / support Tiamat 12.09.1995 Stadion Ślęzy - całkiem miło zarówno support jak i gwiazda
  • Michael Jackson 1996 - w sumie od teledysku się to niewiele różniło
  • Tina Turner - w sumie dobrze, że to była ostatnia jej trasa, do rewelacji było bardzo daleko
  • Black Sabbath z Ozzy Osbourne’m 1998 - najlepsza muzyka na żywo jaką widziałem
  • Rammstein 2 razy :) - najlepsze show jakie widziałem
  • Def Leppard - nawet milutko zagrali
  • The Cult - czad maksymalny - poziom głośności zupełnie przegięty - w uszach mi dzwoniło jeszcze dzień później
  • Scorpions 26.08.2000 Kraków - pamiętacie “gdybym miał gitarę” ? Świetny koncert, 700 tys ludzi (!)
  • Guns’n Roses ( w wersji 2.0 czyli Axl plus nowa ekipa) - jedno z milszych zaskoczeń koncertowych
  • Dream Theater - 12.06.2007 - Portnoy !!!! Reszta trochę za bardzo popisowa.
  • Sisters of Mercy - hmmm niby nieźle, ale jakoś archaicznie. Jakby dla Aldridge’a świat się chyba zatrzymał 15 lat temu.
  • Janusz Radek - rewelacja - wokalnie i aktorsko

plus niezliczona ilośc razy

  • Budka Suflera, Closterkelle, Perfect, Kult, Republika
  • … jak sobie przypomne, ale jeszcze pewnie troszkę będzie



Toksyczna muzyka

4 04 2007

Gdyby zrobić konkurs na najbardziej toksyczna muzykę moja nieustającą nominację miałby Cool Kids of Death ze swoja pierwsza płyta. Naprawdę trzeba nie lada poświęcenia aby dotrzeć do końca tej produkcji. Pokreślam produkcji, bo niestety w muzyce tej nijak nie widzę żadnej szczerości przekazu  ani radości wykonawcy z muzyki jaka tworzy. Ot wystudiowane kompozycje, mające zjednać grupie zbuntowanych nastolatków, teksty z odpowiednia ilością bluzgów, tandetny przester studyjny mający imitować amatorskość produkcji. Niestety te wszystkie zabiegi są tak tanie i niestety wywołują u słuchacza stosowny efekt … paniczne poszukiwanie przycisku eject a później kosza.




Rammstein Vollkerball

13 03 2007

Słucham sobie właśnie ostatniego koncertowego Rammstein “Vollkerball”. Przepiękna koncertowa płyta między innymi dzięki temu, że zrealizowana z charakterystycznym koncertowym brudem, bez dogrywania nieczysto zagranych partii, bez cyzelowania brzmienia, słychać że wokaliście czasami siada głos, małe i większe wpadki perkusity - w tym jedną przesmieszną, gdy za szybko nabił zwrotkę w intro i nagle cała ekipa w ułamku sekundy musiała się przestawić na zagranie czego innego;).

Ale właśnie dzieki temu każdy który był na koncercie Rammstein z ostatniej trasy odnajdzie w tym wydawnictwie właśnie klimat koncertu, na którym był i w którym współuczestniczył. Szkoda tylko, że nośniki elektroniczne nie są w stanie przenieść dynamiki zarówno muzyki na koncercie, ani dynamiki zmian oświetlenia (czasami ewidentnie widać efekt przesterowywania przetworników w kamerach). Realizatorzy koncertu parę razy też przyspali pokazując w spektakularnych widowiskowych momentach członków zespołu zamiast pokazać cały rzut na scenę. Poza tym z racji wymogów realizacji obiekt we Francji był oświetlony, wyobraźcie sobie po obejrzeniu tego koncertu jak musiało to wszystko wyglądać w Hali Spodka, gdzie było prawie zupełnie ciemno. Ech…. wspomnienia ;)

Naprawdę świetne show i solidny koncertowy band.

Zdjecia ze strony polskiego fan-clubu Rammstein www. feuerrader.pl




Buckethead

2 03 2007

Dziwak czy wielki artysta ? . A może po prosto woli byc anonimowy, czyli cos zupelnie normalnego w nienormalnych czasach.




Channel No 5 przepiekna reklama

25 02 2007




No i znów przerżniemy na Eurowizji

11 02 2007

Tym razem na Eurowizji - festiwalu kiczu i tandety ma nas reprezentować The Jet Set z numerem “Time To Party”. Niestety numer nie dosyć, że nijak nie kojarzy sie z Polską, jak całe The Jet Set jest kalką  The Black Eyed Peas, to jeszcze na niedomiar złego jest po prostu straszliwie przecietny.

A przecież mamy naszą dumę narodową Rubika, jego stylistka muzyczna idealnie pasuje to konwencji festiwalu Eurowizji, ani wlasnie lubia takie pitu pitu, proste i wpadające wq ucho melodyjki, klaskania, mlaskania, jakieś lokalne naleciałości - takie rzeczy sprzedają się tam najlepiej. Niestety od czasów Górniakowej nie jesteśmy w stanie wystawic tam nikogo z po prostu dobra i łatwo wpadającą w ucho piosenką. Jak juz ktos pojedzie jak na przykład Piasek to po prostu z piosenką tak drewnianą, że należałoby ja na starcie na podpałke połupać a nie na festiwalu z takim drewnem startować. Ale coż - nieznane są wybory recenzentów muzycznych w Polsce, co ciekawe  wybory internautów sa jeszcze bardziej zagadkowe.




Nie umie śpiewać to zaczyna się rozbierać

23 01 2007

Jak widać “amerykański marketing” przyswoiła sobie również Gosia Andrzejewicz, której zdjęcia z jakiejś nowej sesji umieścił serwis plotkarski Pomponik.pl. Pytanie, jako kto chce zostać zapamiętana, jako piosenkarka, czy jako panienka z graniczącego z dobrym smakiem platatu. Szkoda, że kobieta nie może zrozumieć, że Dodą nigdy nie będzie , faceci to nie jej grupa docelowa i nawet jakby się rozebrała to na jej koncert przyjdą wyłacznie zaciągnięci siłą przez swoje kobiety.

Tekst oryginalny z 23 stycznia 2007

Oczywiście Mandaryna ;) Zastosowała stary i sprawdzony trick z USA. Nie wiem, czy zauwazyliście, że tam każda wokalistka im gorszą płytę wydaje tym bardziej się rozbiera na zdjęciach i koncertach. Po prostu stara się dotrzeć do partii mózgu odpoowiedzialnych za zdecydowanie nieracjonalne podejmowania decyzji o zakupie płyty. Niestety po takim muzycznym striptease z reguły piosenkarka wydaje “The Best …”  i słuch o niej ginie. Czego i Mandarynie życzę. Bo słuch to ona zgubiła jeszcze przed wydaniem pierwszej płyty ;)
Zdjęcie z Interii




Bogusława Kaczyńska o Rubiku

12 01 2007

Nasz dyżurny telewizyjny znawca muzyki poważnej Bogusia Kaczyńska ( klaw Kwa 2 + trzecie Ka :)  stwierdził o Rubiku, że “żaden kompozytor tworzący współcześnie w Polsce nie może nawet marzyć o takiej popularności, takiej sprzedaży płyt i liczbie koncertów, jakie ma Rubik”.

Hmmm w sumie Wiśniewski  mu dorówwnuje, Mandaryna i Doda też się pewnie z nim zrównają. Na Zachodzie Britney Spears dawno go już  przebiła . Tylko, czy o czyms to świadczy ?




Rubik ma zrobić kantate na 750 lecie Krakowa

11 01 2007

Za 1oo tys. złotych Rubik ma stworzyć dzieło na 750-lecie Krakowa. Ciekawe czy teraz będą klaskać, czy mlaskać ew. którego poprzedniego numery autoplagiat popełnią tym razem. Ale w sumie teraz takie czasy, że melodie które w sam raz pasowałyby do Dody opakowane w chórki stają się wyznacznikiem kultury wyższej pretendując nawet do miana muzyki poważnej. A fryzura kompozytora jest równie ważna jak jego muzyka….

UPDATE: Gorzów stwierdził, że nie jest gorszy od Krakowa i Rubikowi za stworzenie dzieła promującego 750-lecie miasta zaproponował….. 600 tysięcy złotych. Paramuzyczny cyrk trwa dalej, teraz chyba Rubbikowi po klaskaniu w ostatnich dówch oratoriach i mlaskaniu jakie może będzie w Krakowie, w Gorzowie zostało poprykiwanie.

Ale skoro glupi chcą płacić to czemu w sumie chłop ma nie korzystać. Tylko mógłby zacząć robić coś naprawdę sensownego a nie ten swój prymitywny pop opakowany w sreberko i w obowiązkowej posypce. Ja już na myśl o nim zaczynam dostawać wysypki. Chyba mam uczulenie na to jego rzępolenie ;)

UPDATE: Ponoć nie 600 a 180 tysięcy. Mają gest w tym Gorzowie. Oblewają pozbycie się Marcinkiewicza ? :)




Polski rap czyli pożyczanie beatów

8 01 2007

Owal Emcedwa - Pełen pokus -> w tle “Empty Rooms” Gary Moore’a
SE Sekator - Łatwo przyszło, łatwo poszło -> Salt’n Pepa - Dont Talk’ bout Sex
Cathedrall Hall - Gniezno -> nie moge sobie przypoimnieć, ale refren jest “mocno pożyczony”
Karramba - Pocałuj mnie w dupę -> tutja chłopaki kradli beaty z wszysytkiego jak leci




Głupiutka ta Doda

7 01 2007

Ale w sumie czy ktoś myślał inaczej ? Woda sodowa jej w głowce namieszała, jeszcze sobie nie zdaje sprawe z powagi całej sytuacji. Papla sobie coś tam, że “Nie może zespołu rozwiązać gitarzysta”. Hmmmm przepraszam bardzo, a wokalistka może ? I to jeszcze taka, którą ten gitarzysta i kompozytor reprertuaru Virgin-u w jednej osobie zatrudnil z castingu?

Przecież bez niego dalej by tylko biustem mogła na dyskotekach pobłyszczeć. I to jeszcze wersją ludzką, nie tymi kulkami do kręgli wprawionymi jej po operacji biustu , bo niby skad wzięłaby na nią kase ?

Już istniała pewna wokalistka, która również myślała, że sławą zarobioną na czyjejś popularności zarobi na dalszą karierę. Nazywała się Chylińska i ostatnio w sumie można ja tylko w jakiś wywiadach obrzucających wszystkim błotem spotkać. Bo muzycznie jakoś przestała istnieć. Czego Ci Doda nie życzę :) Ale trochę bąbelków mogłoby z Ciebie ujść bo tego Twojego pustego pierdzielenia juz słuchać nie idzie.




Cy mi to kiedyś wybacys

7 01 2007

Ostatnio przy okazji imprezy znajomi uzmysłowili mi jak bardzo wokalista Kobranocki sepleni w tekście “Kocham Cię jak Irlandię”. Wsłuchajcię sie dokładnie w jego śpiew, zaręczam, że upłaczecie sie ze smiechu. Hitem dla mnie jest koncówka z zacytowanym w temacie “Cy mi to kiedyś wybacys” :))))




Virgin czyli silikon zamiast mózgu

2 01 2007

Ze strony Virgin:

…Zespół istnieje nadal, a ja skupię się teraz na szukaniu MEGA przystojnego gitarzysty :), który będzie z nami koncertował przez następne 20lat!!! ……

Doda

W sumie najważniejszym jest aby gitarzysta był przystojny…. Przeciez resztę może zagrac sesyjny w studio, ważne aby ładnie poźniej na plakatach w Pani Domu i Gali wyglądał. A jak cos nie będzie pasowac, to można jak piersi Dody z silikonu dosztukować. Protez rozumu z tego materiału ku jej rozpaczy jeszcze nie nauczono się robić.