Okazjonalny koncert z Newstedem i Truillo (razem!) na “Live Rock and Roll Hall of Fame 2009″
W sumie wychowałem się na taj muzyce, ale nie wiedzieć czemu Metallica live mnie jakoś zupełnie nie kręci….
Okazjonalny koncert z Newstedem i Truillo (razem!) na “Live Rock and Roll Hall of Fame 2009″
W sumie wychowałem się na taj muzyce, ale nie wiedzieć czemu Metallica live mnie jakoś zupełnie nie kręci….
Przepiękne wykonanie. Szkoda, że wtedy akurat trafiłem na Kordka, który niestety Janowskiemu wokalnie bardzo ustępuje.
Z przyjemnością obejrzałem ostatnie Top Trendy 2008. Okazuje się, że Polsat również jest w stanie zrobić świetne widowisko. A więc śliczna scenografia, nieco zabłąkana Cichopek i skoncentrowany wyłącznie na sobie Ibisz i przede wszystkim gwiazdy. Ale zaraz nad jedną sprawą nie jestem w stanie przejść obojętnie. Ibisz ciągłym przerywaniem Cichopek i odbieraniem jej głosu zachowywał się po prostu jak zwykły prostak, a nie gentleman, na którego usiłuje się kreować.
Ale wracajac do gwiazd. Świetnym pomysłem była formuła festiwalu wymagająca śpiewania na żywo. Pozwoliła na zabłyszczeć tym gwiazdom, które rzeczywiście na to zasługiwały. Niestety Doda tym razem zabrzmiała jak Dodeńka, zagubiona, z coraz bardziej wyeksponowaną swoją denerwującą manierą wokalną i łupiąca w klawisze fortepianu z przyklejonymi do nich wzrokiem niczym dziecko w pierwszej klasie szkoły muzycznej. Nie wiem co chciała udowodnić tym łupanym wstępem na fortepianie, bo jako show to wyglądało po prostu żenująco i trochę było już bliskie pomysłowi Mandaryny śpiewającej na żywo w Sopocie 2005.
Ale wróćmy do gwiazd jakie na tą nazwę tego wieczoru zasługiwały. A więc przede wszystkim Krawczyk. świetnie wyglądający, świetnie dysponowany wokalnie. Po prostu nie do uwierzenia, że facet ten śpiewa już 45 lat (!!!!). Potem gdzieś się prześlizgnęło wtórne jak zawsze Kombii, przy którym po raz kolejny skłamano, że występuje w oryginalnym składzie (zapominając o Sławomirze Łosowskim). Po Dodzie natomiast wystąpiła tym razem zjawiskowa- Edyta Górniak. Miała wszystko, przepiękny mocny głos, porażającą technikę i zaśpiewała tak, że aż ciarki przechodziły po całym ciele. Niestety Doda póki co może z nią tylko konkurować na łamach prasy brukowej, wokalnie porównanie ich występów to jakby przyrównywać Srock do Warszawy.
O reszcie nie będę pisał, ot poplukali wersje ograne na koncertach, nie wysilając się specjalnie tego wieczoru.
Kto przegapił Edytę – polecam YouTube
Gwoli pamięci Mandaryna w Sopocie 2005 “śpiewała” tak.
Chyba największa kompromitacja w dziejach tego festiwalu.
Gdyby zrobić konkurs na najbardziej toksyczna muzykę moja nieustającą nominację miałby Cool Kids of Death ze swoja pierwsza płyta. Naprawdę trzeba nie lada poświęcenia aby dotrzeć do końca tej produkcji. Pokreślam produkcji, bo niestety w muzyce tej nijak nie widzę żadnej szczerości przekazu ani radości wykonawcy z muzyki jaka tworzy. Ot wystudiowane kompozycje, mające zjednać grupie zbuntowanych nastolatków, teksty z odpowiednia ilością bluzgów, tandetny przester studyjny mający imitować amatorskość produkcji. Niestety te wszystkie zabiegi są tak tanie i niestety wywołują u słuchacza stosowny efekt … paniczne poszukiwanie przycisku eject a później kosza.
Słucham sobie właśnie ostatniego koncertowego Rammstein “Vollkerball”. Przepiękna koncertowa płyta między innymi dzięki temu, że zrealizowana z charakterystycznym koncertowym brudem, bez dogrywania nieczysto zagranych partii, bez cyzelowania brzmienia, słychać że wokaliście czasami siada głos, małe i większe wpadki perkusisty – w tym jedną prześmieszną, gdy za szybko nabił zwrotkę w intro i nagle cała ekipa w ułamku sekundy musiała się przestawić na zagranie czego innego;).
Ale właśnie dzięki temu każdy który był na koncercie Rammstein z ostatniej trasy odnajdzie w tym wydawnictwie właśnie klimat koncertu, na którym był i w którym współuczestniczył. Szkoda tylko, że nośniki elektroniczne nie są w stanie przenieść dynamiki zarówno muzyki na koncercie, ani dynamiki zmian oświetlenia (czasami ewidentnie widać efekt przeliterowywania przetworników w kamerach). Realizatorzy koncertu parę razy też przyspali pokazując w spektakularnych widowiskowych momentach członków zespołu zamiast pokazać cały rzut na scenę. Poza tym z racji wymogów realizacji obiekt we Francji był oświetlony, wyobraźcie sobie po obejrzeniu tego koncertu jak musiało to wszystko wyglądać w Hali Spodka, gdzie było prawie zupełnie ciemno. Ech…. wspomnienia
Naprawdę świetne show i solidny koncertowy band.
Dziwak czy wielki artysta ? . A może po prosto woli byc anonimowy, czyli cos zupelnie normalnego w nienormalnych czasach.
Tym razem na Eurowizji – festiwalu kiczu i tandety ma nas reprezentować The Jet Set z numerem “Time To Party”. Niestety numer nie dosyć, że nijak nie kojarzy sie z Polską, jak całe The Jet Set jest kalką The Black Eyed Peas, to jeszcze na niedomiar złego jest po prostu straszliwie przecietny.
A przecież mamy naszą dumę narodową Rubika, jego stylistka muzyczna idealnie pasuje to konwencji festiwalu Eurowizji, ani wlasnie lubia takie pitu pitu, proste i wpadające wq ucho melodyjki, klaskania, mlaskania, jakieś lokalne naleciałości – takie rzeczy sprzedają się tam najlepiej. Niestety od czasów Górniakowej nie jesteśmy w stanie wystawic tam nikogo z po prostu dobra i łatwo wpadającą w ucho piosenką. Jak juz ktos pojedzie jak na przykład Piasek to po prostu z piosenką tak drewnianą, że należałoby ja na starcie na podpałke połupać a nie na festiwalu z takim drewnem startować. Ale coż – nieznane są wybory recenzentów muzycznych w Polsce, co ciekawe wybory internautów sa jeszcze bardziej zagadkowe.
Jak widać “amerykański marketing” przyswoiła sobie również Gosia Andrzejewicz, której zdjęcia z jakiejś nowej sesji umieścił serwis plotkarski Pomponik.pl. Pytanie, jako kto chce zostać zapamiętana, jako piosenkarka, czy jako panienka z graniczącego z dobrym smakiem platatu. Szkoda, że kobieta nie może zrozumieć, że Dodą nigdy nie będzie , faceci to nie jej grupa docelowa i nawet jakby się rozebrała to na jej koncert przyjdą wyłacznie zaciągnięci siłą przez swoje kobiety.

Tekst oryginalny z 23 stycznia 2007
Oczywiście Mandaryna
Zastosowała stary i sprawdzony trick z USA. Nie wiem, czy zauwazyliście, że tam każda wokalistka im gorszą płytę wydaje tym bardziej się rozbiera na zdjęciach i koncertach. Po prostu stara się dotrzeć do partii mózgu odpoowiedzialnych za zdecydowanie nieracjonalne podejmowania decyzji o zakupie płyty. Niestety po takim muzycznym striptease z reguły piosenkarka wydaje “The Best …” i słuch o niej ginie. Czego i Mandarynie życzę. Bo słuch to ona zgubiła jeszcze przed wydaniem pierwszej płyty ![]()
Zdjęcie z Interii

Nasz dyżurny telewizyjny znawca muzyki poważnej Bogusia Kaczyńska ( klaw Kwa 2 + trzecie Ka
stwierdził o Rubiku, że “żaden kompozytor tworzący współcześnie w Polsce nie może nawet marzyć o takiej popularności, takiej sprzedaży płyt i liczbie koncertów, jakie ma Rubik”.
Hmmm w sumie Wiśniewski mu dorówwnuje, Mandaryna i Doda też się pewnie z nim zrównają. Na Zachodzie Britney Spears dawno go już przebiła . Tylko, czy o czyms to świadczy ?
Za 1oo tys. złotych Rubik ma stworzyć dzieło na 750-lecie Krakowa. Ciekawe czy teraz będą klaskać, czy mlaskać ew. którego poprzedniego numery autoplagiat popełnią tym razem. Ale w sumie teraz takie czasy, że melodie które w sam raz pasowałyby do Dody opakowane w chórki stają się wyznacznikiem kultury wyższej pretendując nawet do miana muzyki poważnej. A fryzura kompozytora jest równie ważna jak jego muzyka….
UPDATE: Gorzów stwierdził, że nie jest gorszy od Krakowa i Rubikowi za stworzenie dzieła promującego 750-lecie miasta zaproponował….. 600 tysięcy złotych. Paramuzyczny cyrk trwa dalej, teraz chyba Rubbikowi po klaskaniu w ostatnich dówch oratoriach i mlaskaniu jakie może będzie w Krakowie, w Gorzowie zostało poprykiwanie.
Ale skoro glupi chcą płacić to czemu w sumie chłop ma nie korzystać. Tylko mógłby zacząć robić coś naprawdę sensownego a nie ten swój prymitywny pop opakowany w sreberko i w obowiązkowej posypce. Ja już na myśl o nim zaczynam dostawać wysypki. Chyba mam uczulenie na to jego rzępolenie
UPDATE: Ponoć nie 600 a 180 tysięcy. Mają gest w tym Gorzowie. Oblewają pozbycie się Marcinkiewicza ?
Owal Emcedwa – Pełen pokus -> w tle “Empty Rooms” Gary Moore’a
SE Sekator – Łatwo przyszło, łatwo poszło -> Salt’n Pepa – Dont Talk’ bout Sex
Cathedrall Hall – Gniezno -> nie moge sobie przypoimnieć, ale refren jest “mocno pożyczony”
Karramba – Pocałuj mnie w dupę -> tutja chłopaki kradli beaty z wszysytkiego jak leci
Ale w sumie czy ktoś myślał inaczej ? Woda sodowa jej w głowce namieszała, jeszcze sobie nie zdaje sprawe z powagi całej sytuacji. Papla sobie coś tam, że “Nie może zespołu rozwiązać gitarzysta”. Hmmmm przepraszam bardzo, a wokalistka może ? I to jeszcze taka, którą ten gitarzysta i kompozytor reprertuaru Virgin-u w jednej osobie zatrudnil z castingu?
Przecież bez niego dalej by tylko biustem mogła na dyskotekach pobłyszczeć. I to jeszcze wersją ludzką, nie tymi kulkami do kręgli wprawionymi jej po operacji biustu , bo niby skad wzięłaby na nią kase ?
Już istniała pewna wokalistka, która również myślała, że sławą zarobioną na czyjejś popularności zarobi na dalszą karierę. Nazywała się Chylińska i ostatnio w sumie można ja tylko w jakiś wywiadach obrzucających wszystkim błotem spotkać. Bo muzycznie jakoś przestała istnieć. Czego Ci Doda nie życzę
Ale trochę bąbelków mogłoby z Ciebie ujść bo tego Twojego pustego pierdzielenia juz słuchać nie idzie.
Ostatnio przy okazji imprezy znajomi uzmysłowili mi jak bardzo wokalista Kobranocki sepleni w tekście “Kocham Cię jak Irlandię”. Wsłuchajcię sie dokładnie w jego śpiew, zaręczam, że upłaczecie sie ze smiechu. Hitem dla mnie jest koncówka z zacytowanym w temacie “Cy mi to kiedyś wybacys”
)))
Ze strony Virgin:
…Zespół istnieje nadal, a ja skupię się teraz na szukaniu MEGA przystojnego gitarzysty
, który będzie z nami koncertował przez następne 20lat!!! ……
Doda
W sumie najważniejszym jest aby gitarzysta był przystojny…. Przeciez resztę może zagrac sesyjny w studio, ważne aby ładnie poźniej na plakatach w Pani Domu i Gali wyglądał. A jak cos nie będzie pasowac, to można jak piersi Dody z silikonu dosztukować. Protez rozumu z tego materiału ku jej rozpaczy jeszcze nie nauczono się robić.
| Lulu w Poczta Polska paczka priorytet… | |
| ktoś... ;) w Teść, zięć, szwagier i po… | |
| stansfield w Logitech Harmony 555 | |
| Anonymous w Nowe godło Polski | |
| Antypatriota w Nowe godło Polski |
| P | W | Ś | C | P | S | N |
|---|---|---|---|---|---|---|
| « maj | ||||||
| 1 | ||||||
| 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 |
| 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 |
| 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 |
| 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 |
| 30 | ||||||