Zasłyszane

12 03 2008

Z mądrości “życiowych”, aczkolwiek nie testowałem, czy prawdziwych :)

” Dobre partie często okazują się zdzirami,a w niejednej kurwie kryje sie dama” :)




:-)

29 02 2008

Tato Dżepetto przychodzi do domu i widzi onanizującego się Pinokia:
- Dziecko przestań! Co ci przyszło do głowy?! Mogłeś spalić siebie i chałupę!

Żona do Męża:
- Kochanie, od dzisiaj gotujesz, sprzątasz, zajmujesz się dzieckiem - koniec tych tandetnych meczy Extraklasy, filmów w TV, spotkań z kolegami, bilarda i tym podobnych błazeńskich rozrywek…
Przerywa spoglądając zdziwiona na Małżonka, który zaczął zakładać buty i kierować się w kierunku wyjścia:
- … a TY dokąd? Jeszcze nie skończyłam…
- Ide do apteki
- Po co?
- Po Stoperan, bo chyba Cię posrało…




Arab na lotnisku :)

31 01 2008

An arab at the airport:
-Name?
-Abdul al-Rhazib.
-Sex?
-Three to five times a week.
-No, no…I mean male or female?
-Male, female, sometimes camel.
-Holy cow!
-, cow, sheep, animals in general.
-But isn’t that hostile?
-Horse style, doggy style, any style!
-Oh dear!
-No, no! Deer runs too fast.




Jim Carrey at Meryl Streep’s AFI tribute

21 11 2007

Absolutnie rewelacyjny występ Carey-a. Perełka ! :)




Userzy i hakerzy

13 11 2007

Part 1.
Trzech hackerow i trzech userow sie wybralo w podroz pociagiem. Userzy kupili 3 bilety, hackerzy jeden na wszystkich. Jada. Widza, ze zbliza sie kontroler. Hackerzy biora swoj bilet i zamykaja sie we trojke w kiblu.
Przychodzi kontroler, sprawdza bilety userom, odchodzi.
Przechodzac obok kibla widzi, ze ktos tam sie zamknal. Puka. Hackerzy wysuwaja bilet przez szpare pod drzwiami, kontroler sprawdza, dziekuje, wsuwa z powrotem bilet i odchodzi.

Part 2.
Ci sami userzy i hackerzy jada w podroz powrotna. Userzy biorac przyklad z hackerow kupuja jeden bilet na trzech, hackerzy nie kupuja wcale. Jada. Zbliza sie kontroler. Userzy biora swoj bilet i biegna do kibla, zamykaja sie. Hackerzy ida za userami, pukaja w drzwi do kibla, userzy wysuwaja bilet przez szpare pod drzwiami, hackerzy biora bilet i biegna do drugiego kibla na drugim koncu wagonu…

Morał.
Nie kazdy algorytm wymyslany przez hackerow potrafia wykorzystac userzy :)




Warsztaty dla meżczyzn :)

23 10 2007

ZAPROSZENIE NA WARSZTATY DLA MEZCZYZN

Kurs jest dwudniowy i obejmuje nastepujace zagadnienia:

DZIEN PIERWSZY

1. JAK WYKONAC KOSTKI LODU?
Instrukcja krok po kroku wraz z prezentacja.

2. PAPIER TOALETOWY - CZY WYRASTA NA UCHWYTACH?
Dyskusja.

3. RÓZNICE POMIEDZY KOSZEM NA PRANIE A PODLOGA.
Cwiczenia praktyczne z pomoca zdjec i wykresów.

4. NACZYNIA I SZTUCCE: CZY LEWITUJA, SAMODZIELNIE KIERUJAC SIE DO ZMYWARKI ALBO ZLEWU?
Debata panelowa z udzialem ekspertów.

5. PILOT DO TELEWIZORA - UTRATA PILOTA
Linia pomocy i grupy wsparcia.

6. NAUKA ODNAJDYWANIA RZECZY
Otwarte forum tematyczne - Strategia szukania we wlasciwych miejscach - przewracanie domu do góry nogami w takt rytmicznego pokrzykiwania.

7. ZAPAMIETYWANIE WAZNYCH DAT I POWIADAMIANIE W WYPADKU SPÓZNIENIA
Pamietaj o zabraniu wlasnego kalendarza lub telefonu komórkowego.

DZIEN DRUGI

1. PUSTE KARTONY I BUTELKI - LODÓWKA CZY KOSZ?
Dyskusja w grupach i cwiczenia praktyczne.

2. ZDROWIE - PRZYNOSZENIE JEJ KWIATÓW NIE JEST GROZNE DLA ZDROWIA.
Prezentacja PowerPoint.

3. PRAWDZIWI MEZCZYZNI PYTAJA O KIERUNEK, KIEDY SIE ZGUBIA.
Wspomnienia tych, którzy przezyli

4. CZY MOZNA SIEDZIEC CICHO, GDY ONA PROWADZI.
Gra na symulatorze.

5. DOROSLE ZYCIE - PODSTAWOWE RÓZNICE POMIEDZY TWOJA MATKA A TWOJA PARTNERKA.
Cwiczenia praktyczne i odgrywanie ról.

6. JAK BYC IDEALNYM PARTNEREM NA ZAKUPACH.
Cwiczenia relaksacyjne, medytacja i techniki oddechowe.

7. TECHNIKI PRZEZYCIA - JAK ZYC, BEDAC CALY CZAS W BLEDZIE.
Dostepni indywidualni psychoterapeuci.

8. CHOINKA - CZY MUSI STAC DO WIELKANOCY.
Telekonferencja z udzialem Swietego Mikolaja.




Parkowanie jest proste :)

8 10 2007

Oczywiście :) Przekonaj sie :)




Ziobrówka

25 09 2007

Wynaleziono nowy alkohol - Ziobrówka, czyli cienki adwokat na kaczych jajach :)




Dowcipy od Reni :)

25 09 2007

Twórczość wybrana :)

Wchodzi kościelny do kościoła na godzinę przed sumą i widzi jakąś kobiecinę, która klęczy przed figurą i się modli. Przygotowawszy kościół do mszy, poszedł do zakrystii. Po mszy pogasił świece i wychodzi, ale widzi tę samą babinę, jak dalej się modli. Podchodzi do niej i pyta:
- A co wy tu, starowinko, tak długo się modlicie?
- Zgrzeszyłam, bo ja strasznie klnę i ksiądz kazał mi odmówić pięćdziesiąt zdrowasiek do Św. Piotra.
- Ale to jest Św. Antoni, babciu!
- No żesz kurwa mać! I czterdzieści siedem zdrowasiek psu w dupę poszło się jebać!

Co to jest? Zaczyna się na D, kończy na A i zużywa dużo papieru?
Drukarka

Rodzina je spokojnie obiad, aż tu nagle wpada Jasiu i drze się:
- Mamo, babciu, siostro, Tatuś się powiesił na poddaszu.
Wszyscy rzucają łyżki i talerze i pędza po schodach na górę, a Jasiu spokojnie:
- Prima aprilis…
No to wszyscy wielkie “UFFFFF”…
A Jasiu kończy:
- … w piwnicy…

Lech Kaczyński odwiedza gospodarstwo rolne. Gdy znalazł się w chlewni, pośród stada dorodnych świń, towarzyszący grupie oficjeli fotoreporterzy natychmiast strzelają fotki. Na to Kaczyński:
- Tylko żeby mi tam nie było jakiegoś głupiego podpisu pod zdjęciem, typu “Kaczka i świnie, albo coś takiego!
- Ależ skąd panie prezydencie. Wszystko będzie cacy.
Nazajutrz ukazuje się gazeta ze zdjęciem Kaczyńskiego wśród świń i podpis “Lech Kaczyński (trzeci od lewej)”.

Przychodzi szef do sekretarki- oczywiście blondynki- i mówi :
- Proszę wysłać faks do pana Kowalskiego.
Blondynka odpowiada oczywiście, że wyśle. Po kilku godzinach szef przychodzi ponownie i mówi:
- Proszę wysłać faks, ale tym razem do pana Nowaka.
- Dobrze prezesie… ale my nie mamy więcej faksów… :-)

Facet u bram niebios. Św. Piotr mówi do niego:
- Zanim wejdziesz opowiedz mi jakiś swój dobry uczynek.
- Wiec to było tak. Jechałem do domu i przy drodze zauważyłem bandę motocyklistów znęcających się nad dziewczyną. Ona była przerażona, krzyczała o pomoc. Nie mogłem tego ignorować, zresztą nienawidzę takich brudnych typków, więc wziąłem łyżkę do opon i ruszyłem w ich stronę. Stanęli wokół mnie i jeden z nich krzyknął; “Zmiataj stąd, albo będziesz następny”. Ja, nie bojąc się, przywaliłem z całej siły w twarz największemu z nich i krzyknąłem: “Zostawcie tą biedną dziewczynę w spokoju! Albo pokażę wam, co to jest prawdziwy BÓL, wy chorzy degeneraci!”
- No, no, no! Twoja odwaga jest imponujące. A kiedy się tak popisałeś?
- Jakieś trzy minuty temu.

Mała dziewczynka przychodzi do sklepu zoologicznego i mówi.
- Poplose tego małego klólicka z wystawy.
Ekspedienta z uśmiechem mówi:
- A chcesz tego czarnego z wystawy, czy może białego?
- Plose pani, mój pyton ma w dupie jakiego on jest kololu. :-)




400 cegieł

15 09 2007

Jak prawidłowo przydzielić obowiązki nowym pracownikom? :)
W zamkniętym pokoju umieścić 400 cegieł.

Wpuścić nowo zatrudnionych do pokoju z cegłami, zamknąć drzwi. Zostawić ich samych sobie, wrócić po 6 godzinach.

Ocenić sytuację:
- jeżeli liczą cegły, dać ich do księgowości.
- jak liczą po raz drugi, dać ich do audytu.
- jak porozrzucali cegły po całym pokoju, dać ich do działu nżynieryjnego.
- jak układają cegły w przedziwnym porządku, dać ich do planowania.
- jak rzucają w siebie cegłami, dać ich do działu obsługi.
- jak śpią, dać ich do działu zabezpieczeń.
- jak pokruszyli cegły na gruz, dać ich do działu informatyki.
- jak siedzą bezczynnie, dać ich do kadr.
- jak mówią, że przetestowali różne kombinacje i szukają dalszych, ale nie ruszyli ani jednej cegły, dać ich do sprzedaży.
- jak już wyszli do domu, dać ich do marketingu.
- jak się gapią przez okno, dać ich do planowania strategicznego.
- jak gadają między sobą, a nie przełożyli ani jednej cegły, pogratulować im i dać ich do zarządu.
- jak się obłożyli cegłami w taki sposób, żeby nie było ich widać ani słychać - dać ich na listy wyborcze do parlamentu.

Copyrajt Kasia ;)




Nagrody Darwina za najgłupszą śmierć

17 08 2007

Spis z  Interii plus nowa porcja głupoty z Onetu.




Szczyt chamstwa

1 08 2007

Zagłosować na PiS i wyjechać z kraju :)




Lepper wśród swoich

30 07 2007

Jak wydaje mi się już, że tylko u nas wszystko stanęło na głowie to jednak okazuje się, ze nie tylko w Polsce może być tak wesoło, że aż strasznie. Wg informacji z Interii w USA w wyborach na prezydenta startuje m.in.:

  • Jonathan Albert Sharkey - wampir, zarabiający na życie jako zapaśnik, wierzący satanista, lider artii Wampirów, Czarownic i Pogan;
  • Don J. Grundmann oferujący w zamian za wybranie zniesienie podatków, a opierający swoją wizje świata na cytatach z “Matrixa”;
  • Jackson Kirk Grimem - faszysta, chcący zamienić Amerykę w Cesarstwo Rzymskie, zwolennik rządzenia przy pomocy wojska.

A narzekamy na Leppera :)




Kąpiel w gipsie

28 07 2007

Fragment newsa z dzisiaj z WP “W jeziorze Balaton pobito rekord Guinnessa w liczbie osób kąpiących się jednocześnie w gipsie”.

Szkoda, że balaton zalali gipsem, w sumie podobno fajne jeziorko było :)
Dla zainteresowanych o co tak naprawde autorowi chodziło polecam kliknięcie w źródłowy link.




Dowcipy lotnicze

8 07 2007

Podczas podjazdu załoga lotu US Air do Fort Lauderdale źle skręciła i w rezultacie stanęła nos w nos z samolotem United 727. Zirytowany damski głos kontrolera złajał załogę US Air, krzycząc:

“US Air 2771, gdzie wy jedziecie? Mówiłam, że macie skręcić w prawo, na pas C! A wy skręciliście na D! Zatrzymajcie się natychniast. Wiem, że trudno odróżnić C od D, ale spróbujcie!

Ciągnąc swoją tyradę do zakłopotanej załogi, krzyczała histerycznie:

Boże, wszystko popieprzyliście! Całe wieki zajmie odkręcanie tego! Zostańcie, gdzie jesteście i nie ruszajcie się zanim nie powiem! Oczekujcie instrukcji do podjazdu za jakieś pół godziny; chcę żebyście jechali dokładnie gdzie wam wskażę, kiedy wskażę i jak wam wskażę! Zrozumieliście, US Air 2771?

“Tak jest, proszę pani” odpowiedziała pokornie załoga.

Oczywiście na częstotliwości kontroli naziemnej zapadła śmiertelna cisza. Nikt nie chciał ruszać zirytowanej pani z kontroli naziemnej w jej obecnym stanie. W każdym kokpicie wzrastało napięcie. I wtedy nierozpoznany pilot złamał tę ciszę, pytając: “Czy ja nie byłem kiedyś z tobą żonaty?”

:-)))))))))))))))))))))))))))))))))

Do doświadczonej ekipy pokładowej pewnego samolotu dołączyła nowa, początkująca stewardessa (blondynka, oczywiście!). Po zakończeniu lotu, kapitan samolotu, szef załogi, jak zawsze w takich wypadkach, poinformował żółtodzioba, w którym hotelu załoga ma nocleg i że o 10.00 rano jest zbiórka w hallu, skąd wszyscy wspólnie odjeżdżają na lotnisko na kolejny rejs.
Rano, na zbiórce stawił się komplet - oprócz nowej.
Kapitan połączył się z recepcji z jej pokojem i prosi, by natychmiast schodziła, bo wszyscy czekają.
Na to stewardessa :
“Ale ja nie mogę wyjść z pokoju!”
“Jak to - nie może pani wyjść?!”
“Zwyczajnie”
prawie z płaczem odpowiada blondynka.
“W pokoju jest tylko troje drzwi : jedne do łazienki, drugie od szafy, a na trzecich na klamce wisi zawieszka - NIE PRZESZKADZAĆ!”  :-)

Dowcipy z www.dowcipas.pl