WTC wielką mystifikacją ?

23 07 2007

UPDATE: Nie jestem zwolennikiem spiskowej teorii dziejów, ale znajdzcie na tym zdjęciu zrobionym po uderzenie Boeinga w Pentagon gdziekolwiek szczątki samolotu. Przecież on nie wyparował. A skoro to nie on uderzył w budynek ….. to pytanie co i gdzie sie podział samolot z kilkuset osobami na pokładzie ?
Ciekawe za iledziesiąt lat poznamy jak było prawdę ?????


Kliknij aby obejrzeć obrazek w dużej rozdzielczości

Nie wiem, czy czytaliście po tragedii WTC mnóstwo stron mówiących oględnie rzecz biorąc, że coś w tej całej akcji jest nie tak, że wiele faktów nie zgadza się z oficjalną wersją wydarzeń.

Najbardziej odowodnione faktu, to np wyparowanie sprzed Pentagonu całego tyłu Boeinga. Jeżeli porówna się wielkość zniszczeń w Pentagonie, jakie uczynił samolot z jego faktycznymi rozmiarami to wychodzi, że cała środkowa i tylnia część wraz ze skrzydłami powinna pozostać przed budynkiem Pentagonu lub zostać porozrzucana wokól niego po eksplozji. Tymczasem nic takiego wokół Pentagonu nie stwierdzono. Ludzie Busha podawali, że Boing cały wbił się w budynek. Z tym, że na żadnych zdjęciach po tym uderzeniu nie widać dziury adekwatnej do wielkości samolotu.

Większość źródeł nie zgadzających się z oficjalną wersja administracji Busha mówi, ze w Pentagon uderzyła duża rakieta lub awionetka wyładowana materiałami wybuchowymi. Z tą drugą koncepcją zgadzałaby się wielkość części silnika jaka została znaleziona po rzekomym uderzeniu. Wszystko byłoby OK, gdyby nie to, gdzie w takim razie podział się samolot z pasażerami jaki miał w niego uderzyć ?!.

Druga niezgodnośc dotyczy silnika z samolotu jaki udarzył w jedną z wierz WTC. Silnik ten wyrwany przez eksplozję znalazł się na chodniku kilkadziesiąt metrów od budynku. Wszystko by się zgadało, gdyby nie to, że w WTC uderzyły Boeingi 767 a silnik był od 737.

Niestety jesteśmy za maluczcy aby dowiedzieć sie prawdy co tak naprawdę zdarzyło sie w tych dniach. Data ta pozostanie jednak jedną z największych tragedii XXI wieku i jedną z najbardziej zagadkowych.

Ostatnio nakręcono kolejny film dokumentalny przeczący faktom, podawanym przez administrację Busha, że sytuacja uderzenia samolotów pasażerskich w obiekty cywilne nie była nigdy rozpatrywana przez wojsko amerykańskie - co więcej wojsko amerykańskie rozważało właśnie takie użycie maszyn z tym, że bliźniaczo podobnych do maszyn cywilnych, dla wywołania właśnie pożądanego efektu psychicznego zastraszenia. Zresztą obejrzcie sami, film dzięki GoogleVideo jest dostępny publicznie. W drugim filmie można zobaczyć kilka innych nieścisłości w wersji oficjalnej wydarzeń.




Zdumiewająca prawda o Wielgusie

11 03 2007

UPDATE7. Sprawa Wielgusa wyparowała z historii kościoła i diecezji warszawskiej, na stronie Interii  można przeczytać o cudownej amnezji w tej sprawie kronikarzy spisujących rocznik papieski na ten rok. Tylko czy to sprawi że o sprawie zapomnimy ? Szczerze w to wątpię. Skasowanie jej z informacji stolicy apostolskiej nie spowoduje jej wymazania z historii wielu mediów na świecie, gdzie cięgle będzie trwać bez względu na to co myślą o tym dostojnicy papiescy.

UPDATE6. Parodii Wilegusa ciąg dalszy. Otóz Wielgus powiedział, że słowa “Samym faktem tego uwikłania skrzywdziłem jednak Kościół. Skrzywdziłem go ponownie, kiedy w ostatnich dniach w obliczu rozgorączkowanej kampanii medialnej zaprzeczyłem faktom tej współpracy” nie są jego słowami. Ciekawe ile jeszcze razy zmieni zdanie. Czy ten człowiek może przestac wreszcie szargać imie kościoła w Polsce ? Najpierw mówi, że nie współpracował, póżniej przyznaje się, że jednak współpracował i przeprasza za to, nastepnie jednak mówi,że słowa jakie padały, gdy czytano jego owiadczenie, przy kórym to fakcie był i siedizał ze spuszczoną głową …. nie są jego słowami. Proponuje, aby jeszcze zaczął znów ubiegać się o fotel arcybiskupa, wtedy padłbym ze śmiechu, a papież chybaby przyjechał na nieplanowaną pielgrzymkę do Polski zrobić porządek z tym domem wariatów :)

UPDATE5: dr. Gontarski, dyrektorem Centrum Ekspertyz Prawnych Zrzeszenia Prawników Polskich przeprowadził podobno analize grafologiczną z której wynika, że podpis Wielgusa na materiałach sfałszowano. Zaraz więc wyjdzie, ze Wilgus będzie musiał po raz kolejny skłamać, tym razem zmieniając wersje zdarzeń, na to, że jednak nie współpracował ze służbami ;)

UPDATE4 : jednalk kardynał Wielgus nie u niósł brzemienia swojej przeszłosci oraz kłamstwa, które wypowiedział na kilka dni przed panowanym objęciem urzędy arcybiskupa i zdecydował się nie zrezygnować ze stanowiska arcybiskupa. Niektórzy mówią, że treśc rezygnacji wskazywać może na wskazania Watykan, który wpłynął jednak na to, aby ingres arcybksupa został odwołany. Tak czy owak kościół katolicki dostał mocnego pstryka w nos, pstryka mówiącego, że czasy ciemnego ludu słuchającego ślepo “mijających się z prawdą” hierarchów kościelnych należą juz do historii. Hitorii kościoła w której wiele było momentów wielkich, ale też wiele których lepiej jest nie pamiętać. I chyba do takich będzie historycznie zaliczona wpadka Watykanu z mianowaniem Wielgusa.

UPDATE3. Arcybiskup ( lub jak kto woli wg Faktu “Arcykapuś”) wydał odezwę w której przeporasza i prosi o wybaczenie za swoją współpracę i kłamstwo jakie popełnił zaprzeczając temu faktowi. Skruchę taką należy przyjąć z szacunkiem, ale dalej nie rozumiem dlaczego mając tylu innych chierarchów godnych piastowania tej funkcji, arcybiskupem zrobiono tak dwuznaczną postać, która kłamstwem usiłowała zmyc swoje winy na kilka dni przed wyborem na arcybiskupa ? Czy taki czlowiek na pewno powinien być duchowym przywódcą milionów wiernych …..

UPDATE2: kuriozum dziejowe się dokonało. Człowiek współpracujący zPRL-owskimi służbami bezpieczeństwa objął urząd który kiedyś piastował krd. Wyszyński - człowiek przez te same służby prześladowany i internowany. Podobno Bóg kazał wybaczać …….

UPDATE: Komisja IPN -u potwierdziła fakt świadomej tajnej współpracy Wielgusa z Służbą Wewnętrzną. Jeżeli teraz rzeczywiście nominacja go na metropolitę warszawskiego dojdzie do skutku to będziemy mieć do czynienia chyba z najbardziej kuriozalną nominacją w dziajach koscioła katolickiego. Człowiek współpracujący z SB będzie wyznacznikiem idei jakimi powinini się kierowac inni duchowni w Polsce …

Jeżeli to co piszą zarówno Wprost jak i Rzeczpospolita jest prawdą jeżeli chodzi o świadomą i przynoszącą profity arcybiskupowi Wielgusowi współpracę z PRL-owską bezpieką, to mamy do czynienia z jednym z najbardziej zakłamanych ludzi w kościele katolickim w Polsce.Jak z taką przeszłością sumienie pozwoliło mu kandydować na stanowisko nowego arcybiskupa metropolity warszawskiego ? Jak można w takim zakłamaniu wobec ludzi z którymi się spędziło te lata i przede wszystkim przed Bogiem, startować na stanowisko, które powinno kojarzyć się z prawością, służbą Bogu i Kościołowi w Polsce przez całe zycie, na stanowisko, które powinno byc ukoronowaniem zycia dla duchownego ? Czy coś takiego jak honor w ogóle w obecnych czasach zatraciło swoją wartość ?

Dlaczego wreszcie tak długo Kościół przymykał oczy na całą sprawę i dopiero wziął się za jej wyjasnianie, kiedy właściwie wszystkoi już stało się jasne ? Ręka rękę kryje ? Nieświadomość ? Czy po prostu kolesiostwo ?

Przerażające jest, że takie rzeczy dzieją się w obliczu Boga wśród ludzi, ktorzy przysięgali mu wierność.




Zdjęcie WTC

8 03 2007

Niesamowite zdjęcie satelitarne w rozdzielczości 9000×9000 pikseli pokazujące  WTC po  ataku 11 września. Kliknij aby pokazac w pałnej rozdzielczości.




Kościół w Polsce - państwo w państwie ????

7 01 2007

Afera Wielgusa, bo tak już chyba można o niej napisać zatacza coraz szersze kręgi i chyba zacznie niedłigo zbierać owoce zakłamania jakiego się w niej dopuszczono. Dzisiaj bowiem możemy z doniesień dowiedzieć się, że papiez Benedykt XVI nie wiedział o niczym, gdyż zatajono przed nim agenturalna przeszłość Wielgusa. Benedykt XVI jako ostatni dowiedział się o całej sprawie.

Cytat za Onetem “Jak mówią te same źródła watykanskie, papieża szczególnie poirytował fakt, że metropolita warszawski, po tym, jak zaprzeczał doniesieniom o współpracy z komunistycznymi służbami, oświadczył, iż Benedykt XVI wiedział o tym od dawna.”

Czyli Wielgus skłamał dwukrotnie  ?????!!!!

Raz jak powiedział, że nie współpracował ze służbami, a dwa twierdząc, że papież wie o całej sprawie ?????

Jakim zakłamanym człowiekiem trzeba być, aby w taki sposób pchać się do władzy kościelnej, władzy która ma służyc Bogu i wierzącym w niego ludziom, a sposób w jaki sie do niej dąży urąga wszelkim boskim przykazaniom.

Mam nadzieje, ze to jednak nie jest prawda……




Koniec II wojny światowej w Anglii 20 grudnia 2006 ?

2 01 2007

Wielka Brytania w piątek skończyła spłacać ostatnia ratę pożyczki zaciągniętej u amerykanów i kanadyjczyków na prowadzenie II Wojny Światowej i odbudowe kraju po niej. W sumie prawie 6 mld dolarów na 2 % rocznie. Gdyby czlowiek dostał taką pozyczkę zrobiłby na tym niezły interes… i wcale nie kupująć czołgów ;)




Wietnam a Irak

30 12 2006

Dzięki Wikipedii, która stara się obiektywnie opisywac otaczający nas swiat możemy dowiedzieć się jakie były straty wojsk USA w Wietnamie i w wojnie irackiej, która de facto ciągle trwa.

W Wietnamie zginęło Straty 58,2 tys. amerykanów (47,4 tys. w walce) a 153 tys. było rannych, w Iraku 2 592 zabitych, 18 777 rannych w boju. Przerażająca jest ilośc strat cywili po stronie irackiej. Liczba zabitych cywili waha się od 22 787 to 25 814, choć niektóre źródła podają liczny podchodzące nawet pod 100 tysięcy. Ciekawe jak ich rodziny oceniają wolność przyniesioną im bombami przez Stany Zjednoczone…




współczesna hipokryzja

30 12 2006

Dzisiaj nad ranem powieszono Saddama Husejna, przywódce suwerennego kraju na jaki napadły Stanu Zjednoczone pod pretekstem posiadania przez ten kraj broni masowego rażenia. Oczywiście broni tej nie znaleziono, była natomiast ropa o którą tak naprawdę chodziło i za którą zginęły setki Irakijczyków i żołnierzy amerykańskich.

Owszem Husejn zbrodniarzem był i za to został słusznie osądzony. Tylko dlaczego taki sam proces nie spotkał Busha za napaść na suwerenny kraj i zabicie przy napaści na niego setek niewinnych ludzi, a także wystawienie na śmierć dziesiątek amerykanów, którzy polegli w tej bezsensownej wojnie. Co lepsze okazało się, że nikt amerykanów tak naprawdę w Iraku nie chce i teraz USA ma problem, gdyż wycofanie się w obecnej chwili gdy kraj jest pogrążony w wojnie domowej oznaczałoby de facto klęskę całego projektu niesienia karabinami wolności napadanemu krajowi.
W ten sam sposób możnaby napisać, że wojska rosyjskie 17 wrzesnia 1939 roku Polsce równiez niosły wolność, która została podtrzymana później przez kilkadziesiąt lat.

Pozostaje mieć nadzieję, że tak jak my ocenilismy wolność niesnioną przez Związek Radziecki tak samo naród iracki i opinia światowa oceni wolność niesioną przez Amerykanów. Szkoda, że to pewnie nastąpi za jakies kilakdzisiat lat, a przez ten czas będziemy znów wysłuchiwali hipokryzji o wóju Samie niosącym bombami wolność na świecie.




Dla ludzi o mocnych nerwach

27 12 2006

Na Wikipedii są dwie strony poświęcone najtragiczniejszym w historii wypadkom na festynach lotniczych. Jeden mial miejsce w Rammstein w Niemczech, drugi w Sknyliv na Ukrainie. Szczególnie film (około 100MB) z tego drugiego zdarzenia kręcony amatorską kamera przez ludzi, ktorzy znajdowali się kilkanaście metrów obok spadającego samolotu robi niesamowite i przerażające wrażenie.

Przy okazji natknąłem się równiez na artykuł o katastrofie promu Heweliusz. Niesamowite jest ile zaniedbań i usterek było na nim przed katastrofą i niefrasobliwość z jaką go eksploatowano. Cytat “W czasie rejsu w agregacie jednej z naczep-chłodni ciężarówek zaparkowanych na wyższym pokładzie samochodowym (prom miał dwa pokłady - wyższy - samochodowy i niższy - kolejowy) doszło do zwarcia i wybuchł pożar. Ciężarówka spłonęła, ogień przeniósł się na nadbudówki. Armator Polskie Linie Oceaniczne wykonał nielegalny w prawie morskim remont i zalał spalony pokład betonem (potem stwierdzono że nielegalna wylewka betonu przeciążyła go o 115 ton i powiększyła problemy ze statecznością, które miał już od pierwszego rejsu ze względu na wadliwie zbudowaną nadbudówkę oraz wadliwy system balastowy.” Sprawa tuszowania prawdziwych przyczyn katastrofy zaszła tak daleko, że Markowi Błusiowi z Izby Morskiej, który zaczał się całej sprawie przyglądać a także zarzucił matactwa przedstawicielom Prokuratury Okręgowej w Gdańsku i Izby Morskiej w Gdyni zabroniono wyrokiem sądowym pisać o sprawie. Ciekawe, czy teraz po latach dpowiemy się prawdy, kto odpowiada za tę tragiczną katastrofę. Na tej stronie możecie obejrzec kilka zdjęć zatopionego promu.

I jeszcze strona z artukułami Marka Błusia usiłiującego rozszyfrować kto tak naprawdę zawinił.




Agento Wolski czyli błyskotliwa kariera Jaruzelskiego od kuchni

17 12 2006

Wojciech Jaruzelski był donosicielem Informacji Wojskowej w najbardziej ponurych czasach stalinowskich.

Polecam artykuł na stronach Rzeczpospolitej, opisujący zupełnie niecodzienną karierę człowieka, który wspiął się na szczyt władzy w Polsce ludowej pochodząc z niepodległościowej i katolickiej rodziny. Tyle, że sposób w jaki to zrobił stanowił juz zaprzeczenie rodzinnych idei i tradycji.




pamiętacie - pamiętamy

14 12 2006

Dzisiaj rocznica stanu wojennego, wydarzenia, ktorego z pewnością nie da sie jednoznacznie ocenić nie znając racji obydwu stron. Niestety nikt z osób, które je wprowadzały również nie chce przyznać, czy naprawde istniało zagrożenie ze strony ZSRR wejścia do Polski wojsk radzieckich, czy po prostu wprowadzono go, gdyż sytuacja w Polsce zupełnie wymknęła się partii spod kontroli. Sam nie podejmuje się oceny tamtych wydarzeń, byłem wtedy jeszcze dzieckiem i tak naprawdę nie rozumiałem o co w tym wszystkim chodzi.

Jedna ze śmieszniejszych sytuacji jakie przeżylem jako dziecko było zwolnienie mnie przez mame z lekcji biologii, abym mógł stanąć w kolejce po kiełbasę i przytrzymać ją do czasu powrotu mamy z pracy. Trzeba było zobaczyć moją mine, jak jakies 10 minut po moim ustawieniu przyszła i również stanęła w niej ta sama babka od biologii z lekcji której się zwalniałem :) oczywiście z powotu wizyty u “lekarza”.

Okazało się później, że zamiast biologii odbyły sie zajęcia z rosyjskiego.

Do dzisiaj mam gdzies w domu u rodziców pamiątki z tamtego okresu oryginalne obwieszczenia o stanie wojennym i przepustki rodziców z godziny policyjnej.

Zdjęcia pochodzą z Onetu




Nienawiść wśród młodych ludzi

31 10 2006

Przeraża mnie wśród dzisiejszej młodzieży chamsto, nienawiść, brak poszanowania dla jakichkolwiek wartości, autorytetów, ludzi starszych. Tym wszystkim abs-om mocnym w gębie wydaje się, że świat kończy się na ich kapturkach, nastroszonych minkach i zgrywaniu chojraków jako ucieczce przed własną bezradnością i prymitywizmem myślowym na jaki się sami skazują. Przeczytałem właśnie wywiad z człowiekiem legendą Markiem Edelmanem zamieszczony na Interii mówiący o jego odczuciach w odniesieniu do współczesnej Polski, rządzących nią ludzi i ogólnie, rzeczywistości w której przyszło mu się znaleźć. Wywiad bardzo mądry, nacechowanym właśnie doświadczeniem starszego człowieka i mądrością jaka przychodzi z wiekiem i przeżyciami. Jak czytam później komentarze pod takimi słowami w stylu

  • ty sie dziadku modl do swojego jahwe zebys nocke przezyl bo w czasie wojny siedziales gdzies w piwnicy bo ci co walczyli to zgineli
  • twoja wścieklizna zamazał Ci resztki mózgu ! Pewnie Tatuś był sekretarzem propagandy w małym komitecie PZPR !
  • przez Erikę Steinach, Putina, Kunę, Żagla, Mazura …… Którędy do kasy Panie Edelman?. Tak ma Pan rację trzeba jeszcze dużo zniszczyć, poprzez ukazanie prawdziwego oblicza takich autorytetów; jak Pan, czy salonowcy Michnika, by w naszym kraju wreszcie znormalniało.

to zastanawiam się po co w ogóle ktoś spłodził tak prymitywnych i ograniczonych ludzi. I kto odpowiada ze to, że nie wytłumaczono takiemu baranowi, że gdyby ie ludzie właśnie tacy jak Edelman to nie było by go na świecie, a ludzie na ulicy zamiast uśmiechem pozdrawialiby się ulubionym znakiem kolejnego stada baranów - Młodzieży Wszechpolskiej, wyciągającej rękę w hitlerowskim pozdrowieniu. Po prostu ręce opadają……




Smutna historia

30 10 2006

Właśnie przeczytałem sobie artykuł w Wybiórczej nt operacji w Arnhem i jej roli w niej generała Sosabowskiego. Nie to jednak mnie ruszyło tylko los jaki spotkał potem naszych żołnierzy tam i życie jakiego zaznali, nie będąc już potrzebni aliantom.

Sosabowski, dowodzący operacją pod Arnhem po wojnie usiłował otworzyć zakład tapicerski, ale splajtował, później nosił ciężary na plecach w magazynie budowlanym. Anglicy mu nawet nie przyznali generalskiej emerytury za wkład jaki wniósł w zwycięstwo nad III Rzeszą.

Generał Maczek był z kolei barmanem w barze prowadzonym przez jego podkomendnego.

Po prostu jak się czyta takie rzeczy to aż człowieka jakaś taka niemoc bierze, jak można tak potraktować ludzi, którym Churchill mówił, że zawdzięcza tak wiele. Słowa, słowa, a życie poszło swoim torem….




WTC

2 10 2006

Pomyśleć ze stało się to nieomal na naszych oczach. Ze świetną muzyką robi naprawde niezapomniane wrażenie.