Archiwum kategorii: Niesklasyfikowane

Tym razem chciałem przestrzec wszystkich przed zakupem lodówki Electroluxa.

Kupiłem kiedyś rodzicom na prezent lodówkę ERB2522. Niestety okazała się ona zupełnym bublem – pękają w niej plastiki zarówno wewnątrz jak i góra obudowy. Pękają zarówno szuflady jak i górna osłona lodówki.  Plastiki te były raz wymienione na gwarancji , później kolejne znów popękały już w okresie pogwarancyjnym, ale jeszcze w okresie rękojmi. Sprawa oparła się o Sąd Polubowny, gdzie Electrolux przyparty do muru jeszcze raz wymienił plastiki. Niestety nic to nie dało, kolejne popękały tak samo jak wszystkie poprzednie.

Co ciekawe na elektroda.pl po Miele Electrolux jest najczęściej polecaną marką pod względem bezawaryjności. Ciekawe co tym razem poszło nie tak ….. chiński tańszy poddostawca ?

Coż za miłe zaskoczenie. Oczekiwałem kolejnego polskiego filmu spod “znaku Zaorskiego”, o humorze lotnym niczym głaz a dialogach wysmakowanych niczym kasza ze skwarkami a tu okazało się, że w Polsce można jednak zrobić kino na światowym poziomie. Bo “Kochaj i tańcz” takim filmem z pewnością jest. Oczywiście nie jest to jakaś produkcja oskarowa, ale naprawdę rzetelnie i z polotem zrobione kino rozrywkowe. I co ciekawe, mimo braków lokalnych wzorów produkcja ta prześciga zarówno rozmachem, scenariuszem, aktorstwem jak i muzyką większość produkcji tego typu zza wielkiej wody. Całkiem niezły Damięcki, trochę nieporadna ale trzymająca jakoś poziom Miko, świetny Jacek Koman i nareszcie rzadko wpadająca w manieryczność Figura.

Odwykłem jakoś od polskiego kina zrobionego na tamkim poziomie.

13022009001

Na przykładzie Mirosława Orzechowskiego, czyli obecnego Prezesa LPR a byłego Ministra Edukacji przetrenujemy dzisia przeliczanie miligramów na promile ;) Otóż na blogu w/w osobnika możemy dowiedzieć się, ze ” w wydychanym powietrzu miałem 0.97 mg alkoholu na stosowną jednostkę miary. Policjanci spisali moje dane i dokonali ponownych pomiarów, które wykazały szybki spadek alkoholu w wydychanym powietrzu”

W Polsce miligramy na stosowną jednostkę miary to mg/L przeliczamy mnożąc wartośc w mg/L przez 2,1. Czyli były Minister Edukacji miał 2 promile alkoholu we we krwi, czyli mówiąc po polsku – był narąbany jak sztucer. W tym stanie ducha zapewne jego samochód prowadził się sam, bo człowiek w takim stanie go prowadzić nie jest w stanie. Wydaje sie w takim przypadku oczywistym jego tłumaczenie, że powstałe zarysowania nie powstały z jego winy ;)

Zastanawia mnie czasami dokąd zmierza ten świat. W mediach rzadzą gołodupcy umysłowi pokroju Joli Rutowicz, na Polsacie leci jakiś serial Samożycie w którym poziom aktorstwa i rezyserii sięgnął dna rowu mariańskiego. Czy naprawdę każdego dnia człowiek musi sobie przypominać przyslowie “jedzmy gówno – miliony much nie mogą się mylić” ?

UpdateStar:

- podaje linki do zaktualizowanych sterowników do laptopów Della do strony wymagającej podania Service Tag-a i przekierowywującej na globalne repozytorium driverów do konkretnej maszyny

- aplikacje Scan To z kombanu HP wykrył jako jakiś soft shareware

- jako aktualizacje do aplikacji Protector Suite w wersji 5.8 podał wersję …. 5.6 ;) Podobnie z Zinio Readerem. natomiast Picasse 3 podał do aktualizacji do takiej samej wersji jak była zainstalowana.

Po w/w bugach nacisąłem uninstall ;)

Secunia

+ o wiele bardziej dopracowany interface

- podaje linki do aktualizacji Windows na windowsupdate.com, która to strona nic nieaktualnego nie wykrywa

- domyślnie nie podaje programów “trudnych do aktualizacji” np ….. Javy :)

- darmowa jest tylko dla użytku indywidualnego.

Generalnie więcej sobie po tych aplikacjach obiecywałem … lub po prostu mój system jest na tyle poaktualizowany, że programy musiały znaleźć bzdury, aby się czymkolwiek wykazać :)

Wg Lukasa można ustawiać zegarki niczym za komuny. Nie dosyć, że ich system internetowy ma codziennie kilkugodzinną przerwę w nocy o której już pisałem, to jeszcze nie dotrzymują jej godzin, gdyż właśnie o 23.49 system podziękował mi standardowym komunikatem

“Błąd działania systemu. W tej chwili niemożliwe jest kontynuowanie pracy. (EMCI:40001)”.

Komunikat ten jest dodatkowo dowodem na to, że informatycy nie powinni pisać komunikatów do normalnych ludzi.

Powyższy:

- sugeruje awarie systemu,

- ma jednoznacznie negatywny wydźwięk dla klienta,

- nie przekazuje kompletnie żadnej informacji, gdyż tę odczytać możemy tylko po wylogowaniu się z systemu…. do którego się nie możemy nawet zalogować.

Ciekawe ile lat jeszcze będą pielęgnować te ewidentną bzdurę. Chyba tak samo długo jak brak wpłatomatów i przelewów za granicę – w XXI wieku i przy milionie Polaków pracujących za granica :)

Wiele można powiedzieć o Tusku jako Premierze, ale nie sposób mu odmówić naturalnie inteligentnego poczucia humoru. Z usmiechem na twarzy czytam te prztyczki w nos serwowane “odmienionemu” Kaczyńskiemu, który w swoich zapewnieniach co do swojej bezgranicznej miłości do wszystkich sprawia wrażenie jakby się trawy napalił. Niestety zamiana zadufanego w sobie bufona w kwiat miłości jest tak nienaturalna, że aż śmieszna. Pomijając, że jest zupełnie fałszywa, co ostatnio obnażył Lis w wywiadzie z Kaczyńskim .

Ale wracając do humoru Tuska szczerze dzisiaj rozbawiło mnie zdanie “- Mam wrażenie – niewykluczone – dzisiaj przeczytałem ze zdziwieniem w gazecie, ale może tak rzeczywiście jest – że cały ten miłosny kongres (PiS) w Krakowie i przemiana w motyla prezesa PiS, może jest spowodowana właśnie tą moją akcją”.

Kaczyński Motylem buhahahaha) Mnie tam bardziej jego podejście do świata skojarzone z wyglądam przypomina jakiegoś nadętego trzmiela ;)

Uwielbiam czytać etykietki soków, w szczególności marchwiowych na których napisano “nie zawiera konserwantów” a zaraz poniżej “data ważności grudzień 2009″.

Ciekawe co na to stojące obok soczki “jednodniowe” – też marchwiowe ;)

A więc co potrzebujemy do przyrządzenia potrawy:

  1. Maszynę mającą wbudowaną w BIOS-e obsługę DEP oraz wirtualizacji oraz posiadającą sporą ilość pamięci RAM.
  2. Windows 2008 w wersji 64bitowej Enterprise lub  Datacenter – (jeżeli w ramach tej samej licencji chcemy móc uruchomić 4 (Enterprise) lub nieograniczoną ilość maszyn wirtualnych. Niższa wersja dopuszcza tylko jedną maszynę wirtualną w ramach tej samej licencji (patrz opis na stronie MS). Oczywiście pamiętajmy, że wersja Datacenter jest robiona tylko pod określone platformy sprzętowe, więc na domowym PC-cie może nie zadziałać.Wersje trial można pobrać ze strony M$ ( 60 dniowe z możliwością przedłużenia do 240 dni) lub wersję roczną można było otrzymać podczas darmowych szkoleń z Hyper-V organizowanych przez Microsoft.
    Uwaga – wirtualizacja nie jest dostępna w wersjach instalacyjnych Microsoft Windows 2008 na platformy 32 bitowe (x86), więc jeżeli taką ściągnąłeś nie zobaczysz w niej nigdy możliwości dodania roli serwera Hyper-V.
  3. Na systemie z jakiego chcemy konfigurować wirtualizację zainstalować MMC snap-in do pobrania ze strony Microsoft. W przypadku zainstalowania SP2 Beta do Windows Vista poprawka ta jest juz częścią SP2 i nie da się zainstalować.
  4. Włączyć usługi Themes i Windows Audio :) Oczywiście to żart, jeżeli chcemy korzystać z Windows 2008 wyłącznie do wirtualizacji. Dodatkowo, aby używać schematów kolorystycznych analogicznych do Windows Vista należy w System Managerze, w Features dodać Desktop Experience. Opis innych usług z Windows Vista możliwych do uruchomienia na Windows 2008 znajdziecie tutaj.

Pewne ograniczenia funkcjonalne.

  1. Przede wszystkim musimy pamiętać o tym, że na komputerze pełniącym rolę hosta dla wirtualnych maszyn nie da się zainstalować aplikacji ani sterowników nie przygotowanych pod środowisko 64 bitowe. Z większością nie ma problemów, ew. trzeba tylko dociągnąć wersje 64 bitowe ze stron producentów, no chyba że ktoś sobie zamarzył na nim używać Cisco VPN Clienta, który to platformy 64 bitowe ma w nieustającym poważaniu.
  2. Nie da się zainstalować maszyny pełniącej rolę hosta oraz pełnego Hyper-V na tej samej partycji. Instalator w przypadku próby takiej działalności wykrywa istniejący już inny OS i informuje, że w przyopadku potwierdzenia instalacji go na tej samej partycji poprzedni system zostanie nadpisany.
  3. W przypadku instalacji wirtualizacji z pełnym hypervisorem Hyper-V do jego pełnej instalacji wraz z ściągnięciem wszystkich poprawek wymagane są obecnie 3 restarty :(
  4. Po wykonaniu pierwszego snapshotu nie można już zmienić wielkości dysku przeznaczonej na maszynę wirtualną. Znaczy się wg instrukcji jaka się pojawia w oknie da się – wcześniej kasując lub akceptując snapshoty, niemniej mimo ich wykasowania opcja Edit w odniesniu do dysku już się nigdy nie pojawiła.
  5. Ilość miejsca dedykowanego dla maszyny wirtualnej – dla maszyny z Windows Ultimate minimum jest 15GB. Teoretycznie instalacja powiedzie się nawet przy przeznaczeniu 10GB, z tym, że miejsca zabraknie przy aktualizacjach. Dla maszyny wirtualnej z Windows 2008 minimum to przeznaczenie również 15GB, z kolei Windows 7 Beta zadowala się 10GB.
  6. Niestety wirtualizacja jest bardzo zasobożerna. Czasami pomimo, że konsola Huper-V melduje obciążenie CPU w wysokości pojedyńczych % i tak na komputerze pełniącym rolę hosta ciężko jest cokolwiek zrobić.
  7. Jeżeli chcesz pobawić się w wirtualizacje na systemach poniżej Windows 2008 x64 Server musisz wykorzystać Virtual PC lub Virtual Server 2005R2. Jednak nie traktuj tego jako środowisko produkcyjne, jak trochę dłuzej potestujesz  te aplikacje sam zauważysz dlaczego ;) Różnice między tymi środowiskami opisuje ten dokument.

Trochę zagadek:

  1. Nie wiedzieć czemu Vista Ultimate posadzona na maszynie wirtualnej co któryś restart instaluje w kółko te same 3 aktualizacje
  2. Operacje restartujące interfejs na maszynie wirtualnej w przypadku współdzielenia tego interfejsu z maszyną hosta również restartują interfejs hosta
  3. W przypadku postawienia PDC na maszynie wirtualnej zapauzowanie jej generuje po ponownym uruchomieniu komunikaty o błędach

Miłe zaskoczenia:

  1. W przypadku braku miejsca na dysky fizycznym hosta maszyny wirtualne przechodza w stan pauzy

Dokumentacje

  1. Understanding networking in Hyper-V
  2. Setting Up Hyper-V Virtual Networking

… (tbc)

Listek figowy IV RP, czyli Kaziu Marcinkiewicz się nam wziął i zakochał.

Po pokazaniu mu przez rodaków właściwego kierunku dla jego kariery zawodowej ( czyli Anglii ) z dala od żony, dzieci i obowiązków uwił tam sobie gniazdko. A że ładnie gadać potrafi do gniazdka zaprosił sobie sikoreczkę i tak sobie papużki z rączek jedzą…  Co więcej, Kaziu nasz złotousty postanowił nawet się rozwieść a nowej partnerce oświadczyć,  w zamyśle swojej spóźnionej męskości dowodząc . Szkoda tylko, że dopiero w momencie jak o jego romansie trąbiły już wszystkie tygodniki plotkarskie, a żona tłumaczyła się w gazetach.

Taki był Kaziu nasz do tej pory bystry i wygadany a rezonu mu jakoś tutaj zabrakło :)   Czyli jak to w fizyce, dupnęlo a dekielek marnie podskoczył :) A propos dekielka polecam krótki rys kryzysu 40 latka na Onet Zdrowie.
Jak myślicie, która z wymienionych tam przypadłości męczy naszego byłego Premiera ? ;)

A tak już w ogóle patrząc na historię kariery politycznej Kazia to kochliwy on jest. Właściwie z taką samą częstotliwością zmienia kobiety jak partie dla których i kraje w których pracuje. Tylko pytanie właściwie chyba retoryczne, czy taką chorągiewkę można uznać za poważnego polityka ?

Tylko Microsoft jest w stanie wymyślić usługę w której oferuje 25GB miejsca na przechowywanie wlasnych plików nie dając narzędzie do synchronizacji. Powinni swoich pracowników skazac na dozywotnie korzystanie z ich usługi w  celu wymiany plików między sobą, może wtedy zauważyliby jak kompletnie jest ona bezuzyteczna ;)

Miała być super usługa, wyszła super proteza.

0468891522hi9

Na poważnie

screenhunter_01-dec-01-1846

 czy z humorem ?

screenhunter_03-nov-25-1846

Ughh dawno nie widziałem tak brzydkiego laptopa. Wielkie połacie czarnego plastiku, przeciętna matryca, grubość, ciężar i design niczym w starych IBM-y serii R.
Tyle, że je produkowano ładnych kilka lat temu …

Teraz w sumie rozumiem, czemu zostawili w katalogu dostępne ciagle notebooki ze starej serii Latitude ;)
Pytanie po co w ogóle po co zrobili nowe?

Update: pocieszające jest to, że wyższe modele i nowe Precision wyglądają trochę lepiej, Stylistyka jest podobnie lotna, ale przynajmniej plastik jakis milszy w dotyku.

Za to trzeba przyznać, że nowe XPS-y w wersji Studio z podświetlaną klawiaturą to majstersztyk.