Logika wg Kaczyńskiego

3 04 2008

Coraz bardziej łapię się za głowę słuchając Kaczyńskich, który robią wrażenie jakiegoś obłąkania w temacie Traktatu Lizbońskiego. Najpierw go sami wynegocjowali i podali jako swój sukces, potem wymyślili sobie do niego dodatkowe zabezpieczenia z których się po ciężkich bojach angażujących społeczeństwo, gei, i nawet kanclerz Niemiec wycofali. Więc wydawałoby się że parodii stało się koniec, gdyż w końcu prezydent Kaczyński poparł go w pierwotnej wersji czyli tej jaką sam wynegocjował z bratem wisząc na słuchawce. Niestety byłoby to za proste - Kaczyński stwierdził, że poprze jego zaskarżenie do Trybunału Konstytucyjnego.

Czy jest może na sali jakiś lekarz ??? :) Bo podobnie jak większość Polaków zaczynam podejrzenia Palikota co do zdrowia Prezydenta traktować naprawdę poważnie.A tak BTW jak ktoś chce posłuchać poglądów Michała Kamińskiego ziejącego nienawiścią do “pedałów” polecam link z odszukaną przez TVN-owskie Teraz My wypowiedzi obecnego Rzecznika Prezydenta RP.

No cóż, ze średnim wykształceniem nie wymagajmy wyżyn myślowych :)

Jaki Prezydent taki i Rzecznik :)




Zabetonować okna w UE

12 02 2008

Dzisiaj przeczytałem o kolejnym absuralnym pomyśle urzędników Unii Europejskiej. Otóż okazuje się, że chyba nudząc się smiertelnie w swojej pracy wpadli na pomysł, aby zabronić sprzedawac w krajach UE …. zapalniczek ! :-) . W uzasadnieniu można przeczytać, że “Co roku w krajach Unii Europejskiej od 30 do 40 osób, często dzieci, ginie w pożarach wywołanych przez najmłodszych bawiących się zapalniczkami bez odpowiednich zabezpieczeń”. Ciekawe ile dzieci ginie co roku wypadając z okien i balkonów pod nieobecność dorosłych w domu. Moim zdaniem znacznie więcej, proponuję więc zabetonowąc okna i balkony, zaś dzieci konieczne przykuwać łańcuchem do nogi rodziców, aby nie mogli zostawić ich w domu bez opieki. Pomysł równie idiotyczny jak zakaz sprzedaży zapaniczek. Proponuje aby kolejne przepisy wymagały

  • zakończenia łyżek piłkami do tenisa, aby nie można było sobie nimi oka wybić,
  • poruszania sie po ulicach w Polsce transporterami gąsienicowymi, w trosce o pogarszający się stan kręgosłupa podczas prowadzenia samochodu na polskich drogach,
  • likwidacji schodów lub wprowadzenia elektronicznych czujników dotykania poręczy, aby nie dało się z nich zejśc bez asekurowania się.

Idiotyzm tych propozycji wydaje sie niczym przy zakazie produkcji zapalniczek, ciekawe kiedy ktoś przeczyta ten artykuł o doniesie do urzędasów w UE o nowych zagrożeniach :) Sądze że wymagają one natychmiastowej interwencji …. lekarza
- psychiatry u urzędnika podpisującego takie bzdurne rozporządzenia.




Jan Szyszko, czyli kulisy IV RP ( Zasady zobowiązują )

12 01 2008

Polecam artykuł Dziennika do przeczytania na WP. Odsłania on trochę kulis i zasad (tych co “zobowiązywały”) w IV RP. Traktuje o tym, jak minister Ochrony Srodowiska Jan Szyszko, przy pomocy wiceprezesa Funduszu Ochrony Środowiska Artura Michalskiego (prywatnie - narzeczonego swojej córki) załatwił sobie za 27 milionów Dotacji dla Fundacji Rydzyka intratną posadkę na jego uczelni. 

Oto właśnie “zasady zobowiązują” IV RP Kaczyńskiego i jego współpracowników. Dobrze, że wreszcie możemy zobaczyć od środka ich realizację. Mam wrażenie, że jeszcze wiele się ciekawych rzeczy dowiemy.




Kolejny od układu

6 12 2007

Myślałem że za PO chociaż będzioe normalnie. Okazuje się, że jednak niekoniecznie. Pogrobowcy “układu” juz się obudzili. Niejaki Ćwiąkalski - Minister Sprawiedliwości układem tłumaczy wyciagnięcie przez prasę korzystnych wobec lobbystów opinii, jakie pisał z prawa karnego. “Atakują mnie, bo jestem zagrożeniem dla układu” - juz to kiedyś słyszelismy z ust osób które taki układ tworzyły. Czyzby deja vu ?

A miało być tak normalnie.




Taczka

14 11 2007

Moim zdaniem na tym zdjęciu brakuje tylko taczki na ktorej powinien wyjechać Giertych z Ministerstwa Edukacji :) Minister wygląda jakby po protu na nią już czekal :)

Zdjecie z Galerii WP




PiS czyli pokaz obłudy musi trwać

6 11 2007

Festiwal obłudy w wykonaniu PiS trwa. Najbardziej podoba mi sie przypsywania sobie przez ekipe Kaczyńskiego nie swoich zasług lub zarzucanie partii przeciwnej tego co sami robili.

Przypisywanie sobie zasług gospodarczych PiS jest totalną farsą, gospodarka jest to jedyna rzecz, której PiS sie nie dotykał, udało mu się więc nic w niej nie skopać. Ich argumentację sukcesu należałoby zamienic raczej na “zobaczcie, gospodarki sie nie dotknelismy, więc nie spierdzielilismy tego jak wszystko pozostałe”. Doprawdy sukces godny PiS.

Podobnie kuriozalne jest przypisywanie PO chamstwa i obrażania formacji do niedawna rządzącej. Takiego popisu buractwa, prymitywizmu i po prostu ordynarnego chamstwa w polskiej polityce jaki zafundował nam ostatnio PiS dawno nie obserwowalismy.

Niestety wygrana wyborów przez PO nie oznacza, że ta obłuda PiS nie powróci więcej. Szkoda …..
Z drugiej strony patrząc, brak umiejętności wyciagania przez PiS wniosków z kampanii wyborczej moze wyjśc Polsce tylko na dobre :)

Tak poza tym żałosne jest , że PiS nie ma żadnych interesujących polityków do prezentowania ich poglądów w mediach za wyjątkiem Cymańskiego, Putry i Kurskiego. Przecież od słuchania tych ludzi w telewizji zęby bolą, że o poziomie merytorycznym wypowiedzi nie wspomnę ( bo w zasadzie nie ma o czym). Każxdy pierwszy lepszy PR-owiec zabroniłby pokazywania takich ludzi na wizji, no chyba że w charakterze gwoździa do trumny.




Nasz prezydent

31 10 2007

Dzialania naszego prezydenta  przypominaja  dzialania dziecka, ktoremu wydaje sie,ze obrzucajac swoich zdolniejszych kolegow  gowienkiem z piaskowicy  zrobi im tym krzywde. Niestety gowienko okazuje sie byc nazdzyczaj oslizgle i nasz pan prezydent co najwyzej sobie nic lapki wytaplal. Niestety coraz czesciej przekonujemy sie, ze nie tylko wzrostem blizej jest Kaczynskiemu do dziecka niz do prawdziwego polityka :)




Stefan Niesiołowski

30 09 2007

Fenomenem jest dla mnie mnie Stefan Niesiołowski. Fenomenem, gdyż jest on jedynym znanym mi przypadkiem polityka, który uzywając bajkowej przeności zamienił się z ropuchy w królewnę.

Kiedyś wraz z Jurkiem i Łopuszańskim był ostoją skrajnie katolickiego ZChN, będącego ugrupowaniem przeciwnym członkostwu Polski w UE, zaciekle walczącym o wprowadzenie całkowitego zakazu aborcji, negującym politykę Balcerowicza i walczącym o zapisanie przestrzegania wartości katolickich w mediach. Czyli takie skrzyżowanie LPR-u i Jurkowskiej Prawicy Rzeczpospolitej. Od słuchania go w telewizji nieomal zęby bolały :-)

Potem nagle znalazł sie w PO i pod jej skrzydłami wyrósł na jednego z najbardziej błyskotliwych polskich polityków . Metamorfoza, czy dostosowania się do bieżących realiów ?

A piszę o tym dlatego, że z jego szalenie celnych puent podsumowujących otaczającą nas rzeczywistość naprawdę możnaby jakąś książkę zrobić.

Dzisiaj uśmiałem sie z jego komentarza dotyczącego wspólpracy za wszelką cenę PiS-u z Rydzykiem.
“Rydzyk pluje PiS w twarz, a PiS mówi, że deszcz pada i udaje że nic się nie stało”. Nic dodac nic ująć.

Inne hasła Niesiołowskiego

  • “Pan Bóg tak stworzył kurczaki, że są inteligentniejsze od kaczek. Podobno kaczki są dość tępe.” :-)))))))))))))))
  • “Podobieństwo Kaczyńskiego do Gomułki jest uderzające: niechęć do inteligencji, wiara w przemoc, szkodliwe pomysły na zawłaszczanie państwa i przeświadczenie o spisku, które zagraża ich władzy.”
  • o pakcie PiS, Samoobrona, LPR “Ten pakt należy nazwać “paktem trzy razy P” – politycznego paranoika, przestępcy i przestraszonego.”
  • o Lechu Kaczyńskim “W latach 70. zajmowaliśmy się Leninem. Tylko że ja go wysadzałem w powietrze, a on cytował go w swojej pracy doktorskiej.” ;))))))))))))))

Miejmy tylko nadzieję, że nie skończy jak Miller, którego ceniłem również za umiejętność tworzenia celnych ripost, a którego rządy w Polsce były chyba największą porażką III Rzeczpospolitej.

UPDATE: naprawdę zaczynam darzyć wielkim szacunkiem tego człowieka, gdyż staje się on najbardziej rozpoznawaną postacią Platformy Obywatelskie. I chyba tylko on potrafi naprawdę godnie, cios za cios, odpierać ataki PiS-u i jednoznacznie stawać po stronie normalności i ogólnoludzkich zasad, które przed Kaczyńskimi panowały w tym kraju. Dzisiaj bardzo celnie skwitował wyborcze przeniesienie przez Kaczyńskiego terminu obchodów rocznicy katyńskiej na okres przedwyborczy “Czy oni uważają, że Polakom mózgi powysychały? To jest po prostu podłość, to jest brak szacunku dla ofiar, to jest brak szacunku dla ich rodzin, to jest brak szacunku dla Polaków - mówił Niesiołowski…. Jeszcze nikt nigdy w naszej historii sprawy Katynia do walki o władzę nie użył. Kaczyński jest gotów Polskę podpalić, żeby do tej władzy się dorwać i ją utrzymać - dodał senator PO.

Wielkie brawa Panie Senatorze za po prostu obronę normalności w tym kraju.




Nelly Rokita u Olejnik

29 09 2007

Hihihihihi, ale mi polepszył się humor słuchając Nelly Rokity u Olejnikowej.  Banały jak okresliła Olejnik słowa Nelly Rokity to zdecydowanie delikatne okreslenie tego pitolenia.  Przecież ta kobieta nie ma kompletnie żadnego własnego zdania na dowolny temat. Pomijając, że sama sobie w kółko zaprzecza.




Fotyga w Brukseli czyli standardowo “ale osochodzi” ?:)

28 09 2007

Nasz ulubiona Minister Spraw Zagranicznym postanowiła zaznaczyć swoje istnienie na arenie międzynarodowej zawetowaniem decyzji rady Europy o proklamowaniu Dnia przeciwko Karze Śmierci.
Kuriozum ? Chwila słabości ? Zapytać by się można o co chodzi ? Czyzby Polska za karą śmierci ?

Odpowiedź Fotygi wydaje się równie zrozumiała co cała jej polityka zagraniczna.

W ramach wyjaśniania swojego stanowiska Fotyga podkreśliła, że polskie władze nie zamierzają ani poddawać wątpliwość istniejących regulacji, ani zgłaszać żadnych inicjatyw, których celem byłaby ich zmiana. Czyli tłumacząc z Fotygi na język polski - pogadam sobie mimo, ze nie mam kompletnie nic do powiedzenia.

Czytamy dalej - Fotyga zwróciła uwagę, że Polska zgłaszała zastrzeżenia co do trybu podejmowania przez RE decyzji w sprawia Dnia przeciwko Karze Śmierci. Według Polski, taka sprawa powinna zostać rozstrzygnięta na Sesji Komitetu Ministrów, na szczeblu ministerialnym. Ponadto - napisała Fotyga - Komitet Delegatów Ministrów nie wziął pod uwagę innych, kompromisowych rozwiązań. Dlatego - jak wyjaśniła - przedstawiciel Polski w ogóle nie wziął udziału w głosowaniu, uznając je za nielegalne.

Czy ktoś rozumie, przy tak błahych zastrzeżeniach sens wetowania takiej, w sumie słusznej idei ? Czy nasza pani minister może przestać się nieudolnie lansować w Brukseli wprawiając w coraz większe zakłopotanie polityków innych krajów co do sensowności wpuszczenia nas w ogóle do Europy ?

Tak sobie piszę na Berdyczów, gdyż każdy sensownie myślący minister spraw zagranicznych podałby sie do dymisji po tak spektakularnych “sukcesach” w polityce zagranicznej, które nagle okazały się być wyssane z palca ( wersja rządowa - nie zostały zapisane, ale uzgodnione ustnie :) ).

Może nasza Pani Minister zajęłaby się jakimiś ziemniaczkami na gazie, zamiast znów fotygować się do Brukseli ze swoimi “o kant dupy potłuc” ideami ?




Zasady zobowiązuja czyli kończ waść wstydu oszczędź

24 08 2007

Zasady zobowiązują - głosi hasło Kaczyńskiego. Tylko jakie kurna zasady - wybranie na koalicjanta człowieka z wyrokami na karku i lidera ugrupowania pozdrawiającego swoich przyjaciół faszystowskimi gestami ? Wyrzucenie pierwszego z nich jednymi drzwiami i za chwilę przyjęcie drugimi ? Zrobienie wspólnie z marionetką Fotygą pośmiewiska z Polski na arenie międzynarodowej i okłamywanie w tej sprawie opinii publicznej ?

Gdyby Kaczyński miał zasady i honor po prostu podałby sie do dymisji zamiast kompromitować się dalej na oczach całej Polski. Ale jak wiadomo zasady zobowiązują, podobnie jak określenie prawo i sprawiedliwość. Szkoda tylko, że te slogany Kaczyński ma za nic, upodobał zaś sobie chyba inną, o wiele prawdziwszą tezę - prawda jest jak dupa, każdy ma własną :)

Tylko, czy ciągłego przekonywania się o jej prawdziwości oczekujemy od Premiera i Prezydenta Polski ?




Spuszczamy wodę i gasimy światło

22 08 2007

Dodatkowo możemy szczelnie docisnąć deskę, aby smród jaki pozostał nie wydostawał sie juz na zewnątrz.

Biegli potwierdzili wersje Ziobry, czyli, że Lepper kłamał twierdząc że to Ziobro przekazał mu informację o akcji CBA. Niniejszym Lepper czyli nasz Dyzma IV RP wykopał sobie własnoręcznie polityczny grób. Nie sądzę aby Ziobro odpuścił temat z jego definitywnym skazaniem. Nie powiem, ze sie smucę :)

UPDATE: Sejm uchylił immunitet Łyżwińskiemu i wydał zgodę na tymczasowe aresztowanie. Co wręcz kuriozalne dla człowieka oskarżonego o gwałt, Samoobrona była przeciwna temu uchyleniu. Czyżby obawa, że jak to kiedyś powiedział Kukiz w Jarocinie “wszyscy pójdziecie do pierdla” ? :)




Demokracja czyli zbójeckie prawo

21 08 2007

Ech znów zaczyna się zabawa w piaskownicy Tuska. Taki z niego lider PO i przywódca ugrupowania które chce wybrać wybory jak z koziej dupy trąba.  Głupoty jakie czasem wygaduje aż proszą sie o celna ripostę i jak znam PiS ten sobie takiego komentarza nie odmówi.

Z dzisiejszych informacji na Interii

“Lider PO przyznał jednocześnie, że zdaje sobie sprawę, iż PiS może “zablokować” wniosek o odwołanie Dorna. - PiS ze swojego zbójeckiego prawa, wynikającego z przewagi w Sejmie może korzystać i korzysta - dodał.:”

To zbójeckie prawo nazywa się demokracja i wyborem Polaków, więc jeżeli Tusk nie chce przerżnąć tych wyborów tak samo jak poprzednich powinno sie zacząć Tuska cenzurować :)

To żołnierzykowanie Tuska i nieudolność z jaką postępuje po prostu mnie rozwala. Z jednej strony im kibicuje, z drugiej z takim podejściem jakie prezentują daleko nie zajadą. Ludzie sympatyzują z ich ideami, natomiast egzotyczny i wyliniały lew salonowy Rokita i obrzucający przeciwników piaskiem niczym dziecko na plaży Tusk elektoratu tej partii na pewno nie przysparzają.




Przedwyborcze sztuczki socjotechniczne

18 08 2007

Zaczyna się cyrk przedwyborczych sztuczek socjotechnicznych serwowanych nam przez PiS. Niestety podejrzewam, ze ta kampanie będzie się w większości na nich opierała - hasła “taniego państwa” głoszone w poprzedniej kampanii okazały się kompletną blagą, a kłamstwa mają to do siebie, że mają krótkie nogi. PiS rozpisując nowe wybory amnezję wyborców znacznie ograniczył - tak więc chcąc dobrze wypaść w nowych będzie musiał użyć innych argumentów, aby znów zdołać nabić w butelkę część społeczeństwa.

Ale wracając do sztuczek socjotechnicznych. Pierwszą, wykorzystywaną regularnie przez Busha ( z którego kampanii Kaczynscy czerpią pełnymi garściami) jest wytworzenie wrażenia sztucznego zagrożenia.

Dzisiaj można było dowiedzieć się, że na przykład szykowano zamach na Ziobrę. Nic tak nie jednoczy ludzi w obronie “jednego prawdziwego spoza układu” jak przedstawienie go w roli ściganego, osaczanego, otaczanego przez wszystkie zjednoczone siły układu. Sęk w tym, że powtarzane do znudzenia słowo układ zużyło się niczym inne podobne pustosłowie IV Rzeczpospolitej - słowo porażający. Politycy z tych dwóch słów zrobili wycieruchy mające maskować sytuacje, w ktorych kompletnie nic nie mają do powiedzenia na dany temat.

Ale wracając do naszego Ziobro. Nie rozumiem zupełnie dlaczego mieliby go likwidować. Przecież jego kadencja się nieubłaganie kończy, a swoimi ostatnimi posunięciami on sam konsekwentnie popełnia polityczne samobójstwo i przekreśla marzenia o dalszej karierze politycznej. Z Ministra Sprawiedliwości, mającego pierwszy od wielu lat plan zmienienia na lepsze polskiego wymiaru sprawiedliwości Ziobro stał się ofiarą własnych konferencji prasowych i akcji medialnych, które zamiast przynieść mu splendoru pogrążają go i kompromitują jako szefa tego resortu. Kuriozalnie brzmiało zawsze nazywanie Ziobry Ministrem Sprawiedliwości przy jego powszechnej pogardzie dla podstawowej zasady sądownictwa, czyli domniemania niewinności. Pomijam już , że jego postępowanie wobec Kaczmarka powinno się nazwać szczytem obłudy - najpierw zgnoić człowieka i odsądzić od czci i wiary, a później mu szczerze współczuć - oto nasz idol Ziobro w całej swojej wspaniałości. Żenada po prostu.

Kolejnym oparciem, jakie ma przynieść Kaczyńskim zwycięstwo w wyborach jest wypromowanie w ramach swoich kretyńskich fobii jakiegoś wyimaginowanego wroga za granicą z którym to oni muszą walczyć i oczywiście z którym kolaboruje parta im przeciwna. Pamiętacie idiotyzm z dziadkiem Tuska w Wehrmahcie ? Kaczyński znów zaczyna grac na tę samą nutę twoerdząc, że PO jest uzależniona od Niemców. Ciekawie brzmią takie słowa w ustach człowieka, który w koalicji współpracował z człowiekiem wywodzącym się z ugrupowania którego członkowie pozdrawiają się ( przepraszam zamawiają piwo) hitlerowskim pozdrowieniem. W Polsce - kraju gdzie Niemcy wymordowali kilka milionów Polaków. Niestety dziadkowie żyjący kompleksami niemieckimi już powoli wymierają, a u znienawidzonych Niemców pracuje spora częśc społeczeństwa dobrze z tego żyjąc. Gdyby Niemcy otworzyli granice, to pewnie znów zwiałby tam przez kaczynskimi kolejny milion Polaków :) Ale wtedy mielibyśmy sukces z postaci zmniejszonego bezrobocia :)

Całe szczęście w Polsce, większość nawet elektoratu PiS ma fobii Kaczyńskich i wyłażących zewsząd ich potwornych kompleksów najzwyczajniej dość. Więc panie premierze - Przeporoście i Spierdalajcie. Aha - zgaście światło w tej Waszej IV Rzeczpospolitej :) Nie sądzę, aby do tej mrocznej historii ktokolwiek już chciał w przyszłości wracać.




Zagrywka pokerowa ?

12 08 2007

Cały czas mam wrażenie, ze gra Kaczyńskiego na wybory jest od początku do końca fałszywa. Wydaje mi się, że w tym cyrku jaki ostatnio oglądamy tak naprawdę chodzi o upokorzenie i sprowadzenie do parteru koalicjantów i pokazanie im, że de facto w kolejnych wyborach nie mają szans na zaistnienie, więc albo zostają przy korycie, ale wykonują biernie rozkazy Kaczyńskiego, albo po prostu znikają z polskiej sceny politycznej, wraz z całą armią kolesi, którym zapewnili stołki.

Do łez doprowadzają mnie błagania

- Wierzejskiego w Radio Maryja “Dzisiaj sytuacja jest bardzo trudna, ale uważam, że można ją jeszcze odwrócić, żeby nie oddawać władzy postkomunistom i liberałom, Uważam, że liderzy powinni usiąść i porozmawiać. Sytuacja jest trudna, ale nie beznadziejna”

- Jurka który twierdzi, że premier zgadzając się na przedterminowe wybory “bierze odpowiedzialność za wszystkie konsekwencje oddania władzy większości postkomunistyczno- liberalnej

i innych polityków czwartego garnituru, którzy widzą, ze niestety państwwowe posadki i limuzynki odjeżdżają im sprzed nosa niczym Kubica teamowi Red Bulla :).

Po prostu aż się wzruszyłem ich troską o Polskę, normalnie po prostu zaraz się rozpłaczę nad ich losem ;)

PS. Ja w każdym razie w obietnicę wyborów nie wierzę za grosz. Pamiętacie zagrywkę “chama z warchołem” i poprzednie pozbycie sie Leppera z koalicji w świetle jupiterów i zaraz potem przyjęcie go upokorzonego, cichaczem tylnymi drzwiami znów na stanowisko wicepremiera ? Mam dziwne przeczucie ze podobna niespodzianka czeka nas i tym razem….